Our Kids logo
Our Kids logo

Przedszkola Montessori w Polsce

Prywatne i niepubliczne przedszkola Montessori w Polsce


O zaletach przedszkoli Montessori wiele się w Polsce mówi i jest ich coraz więcej. Pierwsze placówki stosujące metodę dr Marii Montessori zaczęły pojawiać się w Polsce już w 20-leciu międzywojennym, a więc wtedy, kiedy zdobywała ona popularność na świecie. Lata wojny a potem PRL-u, którego władze całkowicie odrzuciły tę metodę edukacji, przerwały ten rozwój. Dopiero po transformacji ustrojowej w 1989 r. pedagogika Montessori wróciła do łask, a w kraju na nowo zaczęły powstawać placówki przedszkolne i szkolne stosujące ją w nauczaniu dzieci i młodzieży. Obecnie przedszkola Montessori istnieją w wielu miastach – w Warszawie, Gdańsku, w Krakowie, Katowicach czy Poznaniu.

Czym jest pedagogika Montessori?

Pedagogika Montessori to rewolucyjna metoda edukacji, opierająca się na założeniu, że dziecko ma naturalną chęć poznawania i najefektywniej uczy się w atmosferze wolności i swobody. Jej twórczyni dr Maria Montessori uznała, że dziecko tworzy samo siebie, ale w ścisłej interakcji z otaczającym je środowiskiem. Chętnie podgląda inne dzieci, uczy się od nich, osiągając wręcz zdumiewające efekty. Dlatego klasy Montessori są wielowiekowe (jak w rodzinie) a zadaniem placówki oświatowej jest stworzenie odpowiednich warunków, by dziecko rozwijało się w sposób naturalny, zdobywając poszczególne umiejętności i wiedzę w tempie właściwym dla siebie, bez stresu i w sposób ciągły. Rolą nauczyciela jest zaś podążanie za dzieckiem, ukierunkowywanie go, służenie pomocą. (O zaletach Montessori piszemy w tekście „Polskie szkoły Montessori”).

Katarzyna Cofała, nauczycielka Montessori w Casa Dei Bambini Warsaw Montessori School, podkreśla że Maria Montessori skupiła się na dziecku, na tym, co jest dla niego dobre i zgodne z jego naturalnym rozwojem. Dzięki wieloletnim obserwacjom udało jej się w rozwoju dziecka uchwycić tzw. fazy wrażliwe, podczas których dziecko jest szczególnie chłonne. Występują one zwłaszcza w okresie od urodzenia do 7 roku życia, w którym to dziecko kształtuje się i buduje podstawę, na której, będzie się rozwijać. Z tego też powodu metoda Montessori przynosi najlepsze efekty edukacyjne i wychowawcze właśnie w przedszkolu i w młodszych klasach szkoły podstawowej, a instytucje, firmy i osoby prywatne, prowadzące placówki wychowania przedszkolnego, decydują się je prowadzić zgodnie z jej zasadami.

Przedszkola Montessori – ile ich jest?

Z wyliczeń, jakich udało nam się dokonać na podstawie najświeższych danych Systemu Informacji Oświatowej (SIO) wynika, że w Polsce nie jest ich zbyt wiele. Według stanu na koniec września 2016 r. na ponad 1400 przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego (na które składają się zespoły i punkty przedszkolne, funkcjonujące na podstawie uproszczonych przepisów, w tym wymogów, dotyczących placówek przedszkolnych) jest 98 przedszkoli, które w swojej nazwie sygnalizują, że działają zgodnie z filozofią Montessori, a z liczby ponad 40% (42) funkcjonuje w dużych miastach. Najwięcej jest ich oczywiście w Warszawie, w której do Montessori przyznaje się 14 przedszkoli. Pod tym względem na drugim miejscu plasuje się Poznań z 8, a na trzecim Kraków z 6 przedszkolami Montessori. Jeśli dodamy do nich punkty przedszkolne, to liczby te nieco wzrosną, ale kolejność miast „na podium” się nie zmieni – i tak Warszawie przybędzie 6 punktów Montessori, Poznaniowi 2, a Krakowowi 3. W skali województw prym wiedzie Mazowsze z 39 przedszkolami i punktami przedszkolnymi, woj. pomorskie z 18 oraz woj. małopolskie z 16 placówkami. Łącznie w kraju w minionym roku szkolnym działało 130 placówek wychowania przedszkolnego Montessori, z czego 98 stanowiły przedszkola, a 32 punkty przedszkolne (zespoły przedszkolne w tym zestawieniu nie wystąpiły). Ważne odnotowania jest również, że placówki Montessori są skupione głównie w dużych miastach i wokół nich, czyli w miejscowościach, które coraz częściej pełnią dla tych miast funkcję sypialni. Wydaje się, że przedszkole czy punkt przedszkolny działający zgodnie z zasadami Montessori doskonale się w tę funkcję wpisuje.

Najświeższe dane SIO pokazują również, że przedszkola i punkty przedszkolne Montessori to głównie szkoły niepubliczne – na wspomnianą już łączną sumę 130 placówek aż 123 miało właśnie taki status. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, ile tak naprawdę tych przedszkoli (i punktów przedszkolnych) jest, ponieważ nikt takich rejestrów nie prowadzi. W dokonanej przez nas analizie danych SIO zabrakło np. jednego z najstarszych przedszkoli Montessori w Polsce – Przedszkola nr 34 w Lublinie, i to w dodatku publicznego, działającego od 1994 r., w którym mieści się siedziba Lubelskiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Montessori. Dostępne dane nie pozwoliły również na wyłonienie oddziałów przedszkolnych w różnych jednostkach oświatowych, w których ta metoda jest stosowana. Nie sposób też stwierdzić, czy wszystkie placówki, które podają, że w procesie dydaktyczno-wychowawczym stosują metodę Montessori, w pełni zasługują na to miano. Dlaczego? Bo nikt tych placówek pod tym kątem nie kontroluje.

Dr Małgorzata Miksza, prezes Polskiego Stowarzyszenia Montessori (PSM), mówi wprost – to wyłącznie kwestia uczciwości osób, które takie placówki prowadzą i decydują się na taki szyld. W Polsce nazwa Montessori nie jest chroniona, zatem każdy możne swoje przedszkole czy punkt przedszkolny tak nazwać, jeśli tylko w jakiś sposób do filozofii Marii Montessori nawiązuje. Kurator oświaty, sprawujący nad placówkami oświatowymi nadzór merytoryczny, tego nie bada, ponieważ jego interesuje tylko to, czy placówka we właściwy sposób realizuje program i zadania oświatowe. Trzeba też dodać, że nadzór służb samorządowych sprowadza się do spraw organizacyjno-finansowych.

Prezes PSM nie chciała się wypowiadać na temat jakości placówek Montessori w Polsce, ograniczając się jedynie do tych, które są zrzeszone w jej stowarzyszeniu, bo są one przez nie monitorowane i rekomendowane. Takich przedszkoli Montessori jest w PSM ponad 20 (pełna lista znajduje się na ich stronie). O dziwo, najstarsze z nich, to właśnie placówki publiczne w Lublinie i Świdniku, powstałe na początku lat 90. XX wieku, kiedy rozpoczęło działalność Polskie Stowarzyszenie Montessori.

- Stowarzyszenie działa już 23 lata - od 1994 r. Wtedy założyliśmy sobie, że będziemy propagować i rozwijać pedagogikę Montessori. Więc to jest ruch, a nie tylko aktywność szkoleniowa. Są też inne instytucje, które rozwijają tę pedagogikę w Polsce, również szkoły wyższe, np. UMCS w Lublinie – podkreśla dr Miksza.

PSM nie jest w Polsce jedyne, ale najstarsze. W kraju działa wiele organizacji, których celem jest propagowanie pedagogiki Marii Montessori, pilnowanie realizacji jej zasad w istniejących placówkach oraz wspieranie ich rozwoju, m.in. poprzez organizowanie seminariów i szkoleń dla nauczycieli, jak np. Stowarzyszenie Montessori bez Granic, związane z Uniwersytetem Warszawskim. Wiele też placówek w pełni realizuje idee filozofii Montessori bez zewnętrznego, instytucjonalnego wsparcia i radzi sobie bardzo dobrze. Trzeba bowiem wiedzieć, że placówki Montessori nie mają żadnego obowiązku należeć do jakiejkolwiek struktury.

Powstaje pytanie, jak zatem oddzielić prawdziwe przedszkole Montessori od takiego, które wprawdzie taką nazwę przyjęło lub w swoich materiałach informacyjnych wspomina, że w działalności wychowawczej stosuje zasady pedagogiki Montessori, ale nie w pełni?

Jak rozpoznać placówkę Montessori?

Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo łatwa – listy najważniejszych kryteriów takich placówek dla poszczególnych krajów zostały opracowane przez Europejskie Stowarzyszenie Montessori. Według Małgorzaty Mikszy, która pracując w ESM uczestniczyła w ich przygotowaniu jest kilka cech, które pozwalają zorientować się, czy mamy do czynienia z placówką Montessori, czy nie.

- Przede wszystkim jest to kwestia nauczyciela, który oprócz kwalifikacji pedagogicznych musi mieć przygotowanie do pracy wg pedagogiki Montessori, czyli posiadać dyplom ukończenia kursu Montessori w naszym stowarzyszeniu lub innym, albo legitymować się studiami podyplomowymi Montessori – mówi dr Miksza.

Takie studia z zakresu przedszkola i klas 1-3 to 270 godzin, podczas których nauczyciel zdobywa wiedzę filozoficzną, antropologiczną i metodyczną, bo trzeba wiedzieć, jak z tymi pomocami montessoriańskimi pracować.

- Przedszkole lub szkoła, która ma w szyldzie Montessori, musi mieć również właściwie „przygotowane otoczenie” - w klasach muszą być odpowiednie meble, pomoce rozwojowe, dostosowane do dzieci w różnym wieku – wylicza.

Montessoriańska placówka oświatowa jest pod tym względem całkowicie odmienna od większości przedszkoli i szkół. Nie ma w niej tradycyjnych klas, ławek i nauczycieli – są natomiast sale z wyznaczonymi miejscami do pracy.

- W przedszkolu nie używamy tradycyjnych ️zabawek, na przykład misiów czy lalek, klasy są wyposażone wyłącznie w montessoriańskie materiały i pomoce dydaktyczne, które pozwalają dziecku rozwijać wiedzę, umiejętności i zmysły, a poprzez to lepiej rozumieć otaczający je świat, bo klasa montessoriańska jest takim mikroświatem, w którym znajduje się wszystko w mikrorozmiarach - argumentuje Katarzyna Cofała. Jej klasa liczy 17 dzieci w wieku od 2,5 lat do 5,5 lat, czasami również 6-letnie, które tu – na podstawie decyzji rodziców - realizują wychowanie przedszkolne.

Takim wyróżnikiem jest też harmonogram dnia.

– W przedszkolu, szkole musi się znaleźć tzw. forma pracy wolnej, czyli 2-3 godziny, które wypełnione są własną aktywnością dzieci. Oczywiście na zasadach, które ustala się z dziećmi, ale mają one możliwość swobodnego wyboru miejsca, czasu i rodzaju aktywności. Grupy muszą być wymieszane wiekowo. Bywa tak, że placówka nazywa się Montessori, a dzieci w klasie są w jednym wieku – to poważne naruszenie kryteriów Montessori – dodaje prezes Miksza.

Według niej „otoczenie”, a więc klasa, musi być zaaranżowana dla co najmniej trzech roczników, bo ma to wymiar psychologiczny – dzieci są w różnych fazach wrażliwości, i wychowawczy, bo dzieci uczą się wzajemnie, i to niekoniecznie młodsze od starszych, tak jak w rodzinie. Nauczyciel obok wymaganych dzienników musi prowadzić również odpowiednią dokumentację – karty obserwacyjne, w których mieszczą się wszelkie informacje na temat postępów dziecka.

Małgorzata Miksza dodaje jednocześnie, że liczne pytania rodziców dotyczące tych właśnie wyróżników placówek Montessori spowodowały, że PSM przygotowało ich listę i zamieściło na swojej stronie.

Kryteria, które musi spełniać polska placówka Montessori wg PSM

  1. Pracują nauczyciele, pedagodzy posiadający oprócz kwalifikacji pedagogicznych, kwalifikacje do pracy metodą Montessori, co oznacza, że legitymują się dyplomami ukończenia kursów/studiów podyplomowych z zakresu pedagogiki Marii Montessori;
  2. Placówka zaaranżowana jest wg kryteriów "przygotowanego otoczenia"; w grupie przedszkolnej znajdują się podstawowe (kluczowe) montessoriańskie pomoce rozwojowe z zakresu wszystkich dziedzin wiedzy: do życia praktycznego, kształcenia zmysłów, edukacji matematycznej, językowej, przyrodniczo – kulturowej, a także muzycznej i estetycznej;
  3. Aranżacja miejsc pracy dzieci odpowiada ich indywidualnym potrzebom i fazom rozwojowym;
  4. Harmonogram dnia i tygodnia uwzględnia oprócz realizacji najnowszej podstawy programowej, indywidualną pracę dzieci z pomocami rozwojowymi Montessori;
  5. Dzieci przebywają w grupach różnowiekowych, co sprzyja ich rozwojowi społecznemu i emocjonalnemu a zarazem wzmacnia, w myśl założeń pedagogiki Marii Montessori, indywidualny rozwój dzieci;
  6. Nauczyciel, zgodnie z pedagogiką Marii Montessori wspiera indywidualny rozwój dzieci, prowadzi ich obserwację oraz właściwą dokumentację w tym zakresie; ściśle współpracuje z rodzicami.

Opis Szkoły:


The British School

  • Warsaw, Poland
  • Grades: Preschool/Kindergarten (2.5 years) to Grade 12
  • Day school (Coed)

The Canadian School of Warsaw

  • Warszawa, Poland
  • Grades: Preschool/Kindergarten (2.5 years) to Grade 8
  • Day school (Coed)

Monnet International School

  • Warszawa, Canada
  • Grades: Preschool/Kindergarten (24 months) to Grade 12
  • Day school (Coed)