Our Kids logo
Our Kids logo

Jak szkoły niepubliczne radzą sobie w czasach pandemii COVID-19więcej  

Mity o edukacji niepublicznej

Snobizm czy troska o przyszłość dziecka? Analizujemy mity na temat edukacji niepublicznej w Polsce.



Szkolnictwo niepubliczne w Polsce rozwija się dynamicznie od początku lat 90. XX w. Początkowo prywatne przedszkola i szkoły powstawały głównie w największych miastach, ale obecnie funkcjonują w całym kraju, zarówno w dużych, jak i małych miejscowościach, a ich liczba regularnie wzrasta. O rozwoju szkolnictwa niepublicznego piszemy w naszym "Raporcie o szkolnictwie niepublicznym w Polsce" (Our Kids, 2019).  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Przez blisko 30 lat obecności placówek niepublicznych na polskim rynku edukacyjnym narosło wokół nich wiele stereotypów. Przyjrzymy się najczęstszym z nich i postaramy się odpowiedzieć na pytanie, ile jest w nich prawdy.

Mit 1 – Tylko dla bogatych

W odróżnieniu od placówek publicznych, finansowanych w 100% ze środków publicznych, koszty nauki w przedszkolach i szkołach niepublicznych ponoszą w przeważającej części rodzice uczęszczających do nich dzieci. Czesne waha się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie, a większość placówek pobiera dodatkowo jednorazowe wpisowe. Koszty mogą zatem stanowić barierę dla mniej zamożnych rodziców, jednak warto pamiętać, że decydując się na szkołę publiczną również trzeba liczyć się ze znaczącymi wydatkami. Zajęcia dodatkowe, nauka języków obcych, czy korepetycje, z których wg danych OECD korzysta blisko 75% licealistów – to wydatki, których można uniknąć wybierając szkołę niepubliczną.

Wiele placówek niepublicznych oferuje zniżki dla rodzeństw oraz programy stypendialne dla najzdolniejszych uczniów. Wzrost wynagrodzeń oraz programy pomocowe takie jak 500+ również przyczyniają się do wzrostu dostępności kształcenia niepublicznego. Rodzice traktują często szkołę niepubliczną jak inwestycję w przyszłość swojego dziecka i są gotowi na daleko idące wyrzeczenia, aby zapewnić mu edukację w najlepszych możliwych warunkach. „To nieprawda, że do prywatnej szkoły chodzą dzieci bogatych snobów. Jestem samotną matką bez alimentów i haruję ciężko, odmawiam sobie wielu rzeczy, aby moje dziecko mogło skończyć edukację w tym trybie,” przyznaje Anna, mama uczennicy 8 klasy szkoły niepublicznej.

Szczegółowo omawiamy koszty zapisania i kształcenia dzieci w placówkach niepublicznych w artykule "Czesne w prywatnych szkołach w Polsce" a także w naszym "Raporcie o szkolnictwie niepublicznym w Polsce" (Our Kids, 2019).

Mit 2 - Szkołą de facto rządzą rodzice ("płacę, więc wymagam")

Można sądzić, że skoro edukacja w modelu niepublicznym jest towarem, to jego konsument – w tym wypadku uczeń i jego rodzice – będą oczekiwać dostosowania się szkoły czy przedszkola do własnych wyobrażeń i oczekiwań. Prawda jest nieco inna – każda placówka niepubliczna funkcjonuje w oparciu o statut, który rodzice zapisując do niej dziecko muszą zaakceptować. Nie ma więc mowy o domaganiu się specjalnego traktowania tylko na podstawie ponoszonych opłat.

Rodzice natomiast mają prawo głosu i często podkreślają, że komunikacja ze szkołą czy przedszkolem funkcjonuje lepiej niż w placówkach publicznych. „W naszej szkole Rada Rodziców działa niezwykle prężnie i ma realny wpływ na działanie szkoły. W ubiegłym roku dzięki naszym staraniom gruntownie zreformowano sposób nauczania języków obcych,” opowiada Anna Kowalczyk, mama dwóch córek, uczennic jednej z prywatnych podstawówek w Warszawie.

Mit 3 – Chowanie dzieci „pod kloszem”

Krążą opinie, że kształcenie dzieci w szkołach niepublicznych to trzymanie ich „pod kloszem”, w oderwaniu od prawdziwego życia. Jednym z głównych powodów podawanych przez rodziców wybierających szkoły i przedszkola niepubliczne jest chęć zapewnienia bezpieczeństwa emocjonalnego swoim dzieciom. Ten argument wskazało ponad 80% respondentów ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez Our Kids w 2019 roku. W obliczu trudności, z jakimi po niedawnej reformie mierzy się szkolnictwo publiczne (przeludnienie, nauka w systemie zmianowym, braki kadrowe), chęć uchronienia dziecka przez nadmiernym stresem i zapewnienia mu optymalnych warunków rozwoju wydaje się być czymś naturalnym.

Szkoły niepubliczne są w stanie zaoferować bardziej komfortowe warunki do nauki, jednak nie zamykają swoich podopiecznych w „złotych klatkach”. Wiele placówek społecznych i prywatnych aktywnie realizuje programy społeczne, angażujące uczniów w działania na rzecz potrzebujących. „W naszych szkołach działa wolontariat uczniowski, stworzony po to, aby dzieci mogły poznać różne aspekty życia i odczuły potrzebę i radość z pomagania innym. Współpracujemy z Towarzystwem Przyjaciół Chorych ‘Hospicjum im. św. Łazarza’ w Krakowie, nasi uczniowie biorą czynny udział w kwestach, wspomagają krakowskie schronisko dla zwierząt. Uczestniczymy też w akcji ‘Szlachetna Paczka’”, wymienia Marta Warykiewicz, dyrektor Prywatnej Szkoły Podstawowej „Inspiracja” w Krakowie.

Mit 4 – Nadmierny nacisk na rywalizację

„Tu się uczą przyszli kreatorzy świata”, „Szkoła Liderów”, „Najlepsi z najlepszych”, „Zdobywcy świata” - analizując hasła, jakimi reklamują się przedszkola i szkoły niepubliczne można nabrać przekonania, że ich głównym celem jest wykształcenie w dzieciach poczucia, że należą do grupy elitarnych wybrańców. Uczniowie mają być najlepsi, nieustannie porównywać się z innymi i dążyć do osiągania wybitnych wyników.

Takie szkoły rzeczywiście się zdarzają, jednak znakomita większość placówek stawia na indywidualne podejście do ucznia i wspieranie jego rozwoju w obszarach, w których przejawia on szczególne zdolności czy zainteresowania. „Wyniki w samej nauce to tylko jedna trzecia naszych priorytetów. Polski system edukacyjny stawia na testy i na ranking, ale świat zewnętrzny jest inny - wiedza jest ważna, ale nie jedyna i nie najważniejsza (…).” mówi Ewa Turek, dyrektor szkoły Academy International Wawer w „Raporcie o szkolnictwie niepublicznym w Polsce” opracowanym przez Our Kids.

Mit 5 – Przejaw snobizmu

Choć edukacja niepubliczna to znaczący wysiłek finansowy dla rodziców, coraz częściej decydują się oni na to wieloletnie zobowiązanie. Czy jest to przejaw mody? Czy w pewnych kręgach nie wypada mieć dzieci w szkole publicznej? Z badania „Dlaczego rodzice wybierają szkoły niepubliczne”, przeprowadzonego przez Our Kids we wrześniu 2019 w grupie ponad 1000 rodziców uczniów szkół społecznych i prywatnych w całej Polsce wynika, że prestiż i „elitarność” szkoły to jedne z najmniej istotnych powodów wyboru tego typu placówki. Znacznie częściej rodzice kierują się chęcią zapewnienia dziecku bezpiecznych i komfortowych warunków do nauki i rozwoju i uzyskaniem bardziej indywidualnego podejścia do jego potrzeb niż w placówce publicznej.

Our Kids poleca artykuły

Szkoły publiczne vs niepubliczne

Zalety prywatnych szkół

Jak wybrać szkołę

Czesne w prywatnych szkołach w Polsce

"Raport o szkolnictwie niepublicznym w Polsce" (Our Kids, 2019).

Osoby, które to czytały, również oglądały: