Our Kids logo
Our Kids logo

Jak szkoły niepubliczne radzą sobie w czasach pandemii COVID-19więcej  

Wywiad Our Kids: Poznaj lepiej FSA School

Rozmówczynie Our Kids: dyrektor FSA School (żłobek, przedszkole, szkoła) i prezes Zarządu First Step Academy, organu prowadzącego



FSA School we Wrocławiu oferuje edukację dla dzieci w wieku od 1,5 roku do 14 lat w żłobku językowym, przedszkolu brytyjskim oraz prywatnej szkole podstawowej

Our Kids rozmawia z Aleksandrą Kilian – dyrektor FSA School i Zdzisławą Kurek – Prezes Zarządu First Step Academy, organu prowadzącego.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Historia placówki

Our Kids: Po żłobku i przedszkolu stworzyli Państwo szkołę podstawową w FSO School. Jak powstał ten pomysł?

Zdzisława Kurek: Zaczęliśmy od przedszkola cztery lata temu, następnie powstał żłobek i kolejnym naturalnym etapem było stworzenie szkoły podstawowej. Rodzice naszych dzieci sugerowali, abyśmy stworzyli szkołę podstawową by ich dzieci mogły kontynuować edukację w duchu tej samej filozofii. Uznaliśmy, że to dobry pomysł, ponieważ dzieci kończące nasze przedszkole nie miały w zasadzie możliwości znalezienia tego rodzaju placówki we Wrocławiu.

Specyfika placówki

Our Kids: Na czym polega szczególny charakter Państwa przedszkola i żłobka, a obecnie szkoły podstawowej?

Zdzisława Kurek: Elementów, które nas wyróżniają i z których jesteśmy dumni, jest kilka.

• Komunikacja bez przemocy (Non Violence Communication - NVC)

Aleksandra Kilian: Porozumienie bez przemocy to rodzaj komunikacji, która służy wyeliminowaniu wszelkiej przemocy (słownej, fizycznej i emocjonalnej) dzięki otwarciu się na drugą osobę, zbudowaniu w nią relacji i poznaniu jej potrzeb. Komunikacja ta rozbudza w nas świadomość, uważność, empatię oraz sprawia, że bierzemy odpowiedzialność za nasze relacje i chcemy zmieniać świat poprzez dawanie z serca i współczucie.

Wprowadzamy nasze dzieci w świat porozumienia bez przemocy posługując się metaforą szakala i żyrafy. Szakal jest symbolem przemocowego sposobu komunikowania się a żyrafa odnosi się do innych z szacunkiem i współczuciem. Ten styl komunikacji sprawia, że dzieci uczą się szacunku do siebie samych oraz innych osób.

Zdzisława Kurek: Właśnie ostatnio cała nasza kadra odbyła kolejne szkolenie z porozumienia bez przemocy. Szkolimy nie tylko naszą kadrę, ale również rodziców. Takie warsztaty są potrzebne, ponieważ poprzez nasze wychowanie jesteśmy przyzwyczajeni do innego rodzaju komunikacji.

• Indywidualizacja

Zdzisława Kurek: Niezwykle ważne dla naszej placówki jest indywidualne podejście do każdego dziecka. W jednej grupie przedszkolnej i szkolnej jest maksymalnie 18 dzieci, które są na różnym etapie rozwoju poznawczego, emocjonalnego i społecznego. Nie zakładamy jednego standardu dla nich wszystkich, ale dostosowujemy poziom zadań i innych aktywności do dzieci uczestniczących w zajęciach. Nasi nauczyciele są przygotowani, aby właściwie rozpoznawać różnice indywidualne pomiędzy dziećmi i zgodnie z nimi planować proces nauczania. Podobnie jest na zajęciach specjalistycznych, np. na zajęciach z fizjoterapeutą, gdyż nie wszystkie dzieci wykazują ten sam poziom rozwoju ruchowego.

• Edukacja włączająca

Aleksandra Kilian: To pokrewny temat – w naszej szkole są dzieci z orzeczeniami o kształceniu specjalnym i opiniami o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju oraz dzieci, które nasi specjaliści zdiagnozowali jako dzieci mające specjalne potrzeby edukacyjne (w tym dzieci bardzo zdolne) w ramach wewnętrznych badań przesiewowych. Wszystkie dzieci są objęte holistycznym wsparciem, są intergralną częścią swoich grup i je ubogacają swą wyjątkowością.

• Odżywanie

Zdzisława Kurek: Oferujemy pyszne posiłki, które jedna mama określiła jako “wymyślne”. Mamy własną kuchnię i pilnujemy tego, co podajemy naszym podopiecznym. Bardzo dbamy o dietę. Rodzice mogą przyjść do nas i powiedzieć, że ich dziecko czegoś nie je, nie dlatego, że nie lubi, tylko dlatego, że np. nie zgadza się to z ich wartościami, z czymś ważnym dla nich. Oferujemy wszelkie możliwe diety: wegańską, wegetariańską, bezglutenową. Panie, które pracują w kuchni, są wspaniałe. Podchodzimy do odżywiania bardzo odpowiedzialnie i świadomie. Nie ma u nas słodyczy czy słodzonych napoi a urodziny celebrujemy owocowymi smakołykami.

Specjaliści i ich rola

Our Kids: W Państwa placówce, jak Panie wspominały, dzieci i rodzice mają dostęp do pomocy i wsparcia specjalistów.

Zdzisława Kurek: Tak, mamy specjalistów, którzy świadczą usługi logopedyczne, fizjoterepeutyczne i psychologiczne. Nie są to osoby, które przychodzą na godzinę czy dwie, ale stali pracownicy, którzy są w pełni oddani naszym dzieciom i doskonale je znają. Spotykają się regularnie w swoim gronie omawiając poszczególne problemy i strategie terapeutyczne. Profesjonalnym wsparciem otaczają zarówno dzieci, jak i nauczycieli oraz rodziców.

Aleksandra Kilian: Jestem bardzo dumna ze współpracy naszych specjalistów z nauczycielami, gdyż pracują jak jeden bardzo zgrany zespół, który jest na bieżąco ze wszelkimi sprawami i wspólnie opracowuje plan wsparcia danego dziecka oraz jego rodziny. Nasi specjaliści prowadzą zajęcia grupowe dla wszystkich dzieci w FSA School, indywidualną terapię oraz konsultacje dla rodziców i nauczycieli.

Rodzice

Our Kids: Jaką rolę odgrywają w Państwa placówce rodzice i kontakt z nimi?

Zdzisława Kurek: W FSA School bardzo dbamy o relacje z rodzicami. Rodzice współtworzą naszą placówkę i są częścią wielu inicjatyw. Regularnie oferujemy im możliwość omówienia ważnych dla nich kwestii podczas konsultacji z dyrektorem placówki.

Aleksandra Kilian: Przynajmniej raz w miesiącu również nasi nauczyciele i specjaliści prowadzą konsultacje dla rodziców. Jest to czas służący wzmocnieniu wzajemnych relacji i wymianie informacji na temat rozwoju dziecka.

Zdzisława Kurek: Bardzo często słyszymy opinie rodziców, którzy mówią, że nasza praca z dziećmi miała pozytywny wpływ na ich życie prywatne i sprawy związane w funkcjonowaniem w życiu domowym. Takie indywidualne konsultacje z psychologiem czy logopedą czasem mają charakter psychoterapii systemowej, a od rodziców słyszymy, że bardzo takie podejście cenią. Traktujemy dziecko jako całość i wymagamy nie tylko od niego, ale także od siebie i od rodziców. Nasza dewiza to: zobaczmy, co my dorośli możemy zrobić, a następnie wymagajmy od dziecka. Jestem z tego bardzo dumna.

Aleksandra Kilian: W naszej placówce dbamy również o to, aby rodzice mieli świadomość co jest realizowane w ramach naszego unikalnego programu edukacyjnego. Cyklicznie wysyłamy im tzw. „parent pack”, dzięki któremu wiedzą jaki materiał jest zaplanowany w danym okresie roku szkolnego oraz mogą śledzić postępy swego dziecka i wesprzeć je w wymaganych obszarach. W każdy piątek, rodzice otrzymują karty pracy, na których nauczyciele zaznaczają zielonym długopisem mocne strony dziecka, żeby podkreślić w czym jest ono dobre, rozwijać motywację do dalszej nauki a jednocześnie jest to dyskretnie wyrażona informacja dla rodziców o tym, nad czym jeszcze należy popracować.

Aleksandra Kilian: Wsparcie naszym rodzicom okazujemy również poprzez ofertę warsztatów tematycznych ze specjalistami. Na wiosnę prowadziłam 14 sesji warsztatowcych na temat budowania odporności psychicznej, a teraz rozpoczęłam z rodzicami szkolenia na temat komunikacji bez przemocy. Obecnie, w czasie pandemii, spotykamy się z rodzicami poprzez platformę Zoom.

Zdzisława Kurek: Kiedy zakończy się pandemia i przestanie istnieć problem niewpuszczania do budynku osób z zewnątrz, będziemy kontynuowali warsztaty dla rodziców w formie stacjonarnej.

Programy nauczania

Our Kids: Realizują Państwo dwa programy – polski i angielski. Jak sobie z tym radzicie?

Zdzisława Kurek: Tak, realizujemy połączenie podstawy programowej polskiej i brytyjskiej. Nasz system powstał we współpracy z profesorami psychologii i pedagogiki oraz konsultowany był z osobami ze świata biznesu. Pracowaliśmy nad tym, aby stworzyć program, który realizuje cele obu podstaw programowych, a jednocześnie pamięta o potrzebach dziecka. Pracujemy na tu i teraz oraz na przyszłość, którą będą tworzyć nasze dzieci.

Aleksandra Kilian: Z tego połączenia powstał bardzo harmonijny program, w którym zakres materiału i tempo realizowania treści są dopasowywane do możliwości dziecka. Nasz rok szkolny jest podzielony na podokresy (subterms), między którymi jest czas wolny (half-term) przeznaczony na odpoczynek od pracy związanej z realizacją programu nauczania. W tym czasie dzieci mają możliwość zaangażować się w projekty edukacyjne i rozwijać inne kompetencje a wiedza zdobyta w poprzednich tygodniach ma szansę się skonsolidować. Pracujemy w cyklu 8 tygodni a następnie mamy tydzień lub dwa przerwy, by z nową energią rozpocząć kolejny etap nauki.

Przykładowo, podczas takiej przerwy przygotowujemy leśną szkołę (forest school). Dzieci uczestniczą w ciekawych aktywnościach, które rozbudzają zupełnie nowe umiejętności: uprawiają ogródek, budują karmniki dla ptaków, biorą udział w warsztatach sensorycznych. To wspaniała okazja do zdobywania praktycznej wiedzy o świecie i budowania zdolności współpracy.

Aleksandra Kilian: Nasz program jest tak zaplanowany, aby dzieci nie czuły presji podczas jego realizacji. Mamy dwóch nauczycieli przypisanych do każdej grupy, którzy dzielą się odpowiedzialnością, pomysłami i nawzajem się wspierają. Mają czas na to, żeby indywidualnie podejść do każdego dziecka i popracować nad obszarami, które wymagają większej uwagi.

Zdzisława Kurek: Należy jednocześnie podkreślić, iż pomimo indywiduacji procesu nauczania, mamy wszystko bardzo dobrze zaplanowane i funkcjonujemy według konkretnych harmonogramów. Jako że realizujemy i polską i brytyjską podstawę programową, nasze harmonogramy są zdecydowanie bardziej wypełnione niż np. w tradycyjnych przedszkolach, które realizują tylko polską podstawę programową. W naszej placówce nacisk kładzie się na edukację, która jest na wysokim poziomie, jest usystematyzowana i oparta o rzetelną metodykę nauczania. Jesteśmy dalecy od podejścia szkół demokratycznych, ponieważ uważamy, że to dorosły określa ramy, w których działają dzieci i które zapewniają im bezpieczeństwo i stabilny rozwój.

W naszym przekonaniu, dom nie jest do wykonywania zadań domowych. Dzieciom powinno wystarczyć to, czego uczą się w szkole. W domu niech dziecko się bawi. A dla chętnych rodziców przygotowujemy dodatkowe materiały wspierające rozwój dziecka.

Montessori

Our Kids: W Państwa materiałach czytamy, że korzystają Państwo z metodyki Marii Montessori.

Zdzisława Kurek: Opieramy się na metodyce Marii Montessori, ale nie korzystamy z całej metody. Jedną z rzeczy, którą przyjęliśmy, jest unikanie nadmiaru bodźców. Kiedy wejdzie się do naszego budynku widać, że jesteśmy dość ascetyczni i wokół nas jest tylko to, co jest absolutnie niezbędne do funkcjonowania. To samo dotyczy hałasu – zwracamy się do dzieci spokojnie i unikamy głośnych bodźców. Nawet dzieci, które nie są nauczone takiej formy komunikacji, szybko przyzwyczajają się i czują się u nas znakomicie. Kiedy mieliśmy kontrolę z SANEPID-u, wizytujące panie nie by w stanie uwierzyć, że za drzwiami na jadalni jest 70 dzieci a kolejna 50 pracowała w salach obok. Nie było słychać dzieci i nie było słychać nauczycieli.

Dzieci mogą wybiegać się, krzyczeć i wariować na placu zabaw, ale w klasie pilnujemy zasady, żeby dzieci używały spokojnego głosu, uwzględniały jak inne osoby czują się i jak same czułyby się, gdyby ktoś na nie krzyczał.

Czasami taki proces trwa długo, ale uważamy, że warto na to poświęcić czas. Niektóre dzieci mają nadmierną wrażliwość słuchową i dbamy o to, aby i one czuły się u nas dobrze. Poza tym cisza sprzyja rozwijaniu bogatego życia wewnętrznego.

Aleksandra Kilian: Z metodyki Montessori bierze się nasza filozofia kontaktu z dzieckiem i prowadzenia dziecka z pełnym poszanowaniem jego odrębności, unikalności i wyjątkowego stylu uczenia się. Celem naszych działań pedagogicznych jest rozbudzenie w dzieciach wiary w siebie i samodzielności. Przekazujemy wiedzę przy pomocy wielorakich metod, które dostosowane są do osobowości i potencjału dziecka.

Elementy filozofii Marii Montessori realizujemy również prowadząc lekcje ciszy, które poprzedzają zajęcia z matematyki czy science, a które służą płynnemu wprowadzeniu dziecka w stan koncentracji. Organizujemy też poranki i popołudnia montessoriniańskie, gdzie jest swobodne muzykowanie i kontakt z szeroko pojętą sztuką.

Nauczyciele

Our Kids: Kim są nauczyciele w Państwa szkole?

Zdzisława Kurek: Mamy polską kadrę z doświadczeniem międzynarodowym. Mamy też kilkoro nauczycieli z zagranicy, a teraz rozpoczynając rekrutację do klas 1 - 6 szkoły podstawowej rozpoczniemy współpracę z native speakerami z kwalifikacjami do realizacji podstawy programu brytyjskiego. I będą oni także dostępni dla niższych grup wiekowych.

Uczniowie

Our Kids: Jakie dzieci chodzą do Państwa placówki?

Zdzisława Kurek: Mamy dzieci z rodzin polskich, ukraińskich, serbskich, portugalskich, nepalskich, szwajcarskich i meksykańskich. To rodzice, dla których język angielski jest niezwykle istotny i niejednokrotnie jest również głównym językiem używanym w domu.

Zajęcia pozalekcyjne

Our Kids: Jak Państwa placówka realizuje zajęcia dodatkowe?

Aleksandra Kilian: Ofertę zajęć dodatkowych mamy bardzo bogatą lecz ze względu na obostrzenia nie możemy prowadzić zajęć, które wymagają współpracy z instytucjami lub osobami zewnętrznymi. Natomiast w naszym własnym gronie zorganizowaliśmy klub piłki nożnej i klub muzyczny.

Zdzisława Kurek: Dla nas bardzo ważne jest móc zapewnić rodzicom poczucie bezpieczeństwa więc nawet wtedy, kiedy można było złagodzić pewne restrykcje, myśmy tego nie zrobili i nie wprowadziliśmy do szkoły osób z zewnątrz. Dlatego teraz, kiedy restrykcje powróciły, u nas kompletnie nic się nie zmieniło. Dbamy o stabilizację i chcemy, aby rodzice mieli poczucie, że z rozwagą podejmujemy wszystkie decyzje.

Lockdown

Our Kids: Jak sprawdziło się nauczanie zdalne na tym poziomie?

Aleksandra Kilian: Muszę przyznać, że nasza kadra wykazała się wielką mobilizacją, kreatywnością i zaangażowaniem podczas zdalnego nauczania. Prowadziliśmy kanał na YouTube, gdzie były prezentowane filmiki nagrywane przez naszych nauczycieli. Mieliśmy również ofertę zajęć indywidualnych i grupowych na Zoomie. Wysyłaliśmy rodzicom pakiety materiałów, z których mogli korzystać. Bardzo ważna dla nas była komunikacja z rodzicami. Wspieraliśmy rodziców, chcieliśmy mieć z nimi stały kontakt, aby wiedzieli, że jesteśmy dla nich.

Zdzisława Kurek: Ja, patrząc na ten czas z pozycji nie nauczyciela, zawsze będę go pamiętać. Przez cały weekend przed poniedziałkiem 16 marca, kiedy nasza szkoła została zamknięta, nasz zespół siedział i nagrywał filmiki. Natychmiast, od poniedziałku, od pierwszego dnia, mieliśmy pełną ofertę dla rodziców. Każdy w szkole stanął na wysokości zadania i włożył w sprawę niezwykły wysiłek. Jestem bardzo dumna z naszej kadry. Nie obawiamy się zupełnie możliwego lockdownu. Jesteśmy na taką ewentualność przygotowani i mamy wszystko opracowane.

Nowa szkoła podstawowa

Our Kids: Proszę opowiedzieć jeszcze o planach szkoły podstawowej.

Zdzisława Kurek: Dla nowych dzieci już w wakacje - jak skończy się pandemia - planujemy program na wyrównanie poziomu języka angielskiego albo polskiego. Zorganizujemy “summer camp”, gdzie dzieci będą miały intensywny kontakt z językiem angielskim poprzez zabawę i ciekawe aktywności. A następnie rozpoczniemy kolejny rok wielkiej i niezapomnianej przygody w FSA School.

Adaptacja

Our Kids: Czy rekrutację prowadzą Państwo cały czas?

Aleksandra Kilian: Tak, rekrutacja trwa cały rok i jej wzbogacona o uważnie planowany proces adaptacyjny. Wszystkie nowe dzieci mają możliwość przejścia przez trzyetapową adaptację, aby zostały dobrze przygotowane do pobytu w naszej placówce. W pierwszym etapie mamy spotkanie z rodzicami, służące wzajemnemu zapoznaniu się i przedstawieniu dziecka oraz rodziny, z której pochodzi. W drugim etapie, nasi nauczyciele i specjaliści zaangażowani są w diagnozę rozwoju dziecka, abyśmy mogli jak najlepiej przygotować się na jego przyjęcie. Natomiast wsparcie językowe jest ważnym elementem etapu trzeciego, który bezpośrednio szykuje dziecko do rozpoczęcia nauki w FSA School.

Zdzisława Kurek: Drugi etap nie jest po to, aby powiedzieć, że to nie jest miejsce dla danego dziecka, ale po to, abyśmy w naszej placówce, kształtując grupę i przygotowując nauczyciela, mogli zapewnić najlepszą opiekę dziecku. W FSA School jest miejsce dla każdego dziecka i dlatego zależy nam na tym, aby je dobrze poznać i uwzględnić jego specyficzne potrzeby oraz by ono poczuło się u nas dobrze od pierwszych chwil.

Rozmowę przeprowadziła

dr Małgorzata P. Bonikowska

redaktor naczelna Our Kids Polska

Osoby, które to czytały, również oglądały: