Our Kids logo
Our Kids logo

Szkoła XXI w. to nie wkuwanie: jak szkoły niepubliczne dbają o swoich uczniów?     więcej  

Wywiad Our Kids: Poznaj lepiej The English Playhouse i The English Primary

Rozmówczyni Our Kids: nauczycielka The English Primary Julia Anderko



Moją rozmówczynią jest Julia Anderko, która pracuje od dwóch lat w The English Primary, gdzie uczy najstarszą klasę i jest koordynatorką programu specjalnej edukacji. Studiowała pedagogikę i uzyskała dyplom magisterski z edukacji na poziomie podstawowym i edukacji specjalnej. Najbardziej lubi uczyć czytania.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Historia szkoły

Our Kids: Jaka jest historia szkoły?

Julia Anderko: Szkoła powstała w 1998 roku. Zaczęło się od English Playhouse, czyli przedszkola. Wtedy była tylko jedna lokalizacja. Placówka rozbudowała się i obecnie mamy cztery różne lokalizacje. Ta, w której ja uczę, to jedyna lokalizacja, która ma i przedszkole (Playhouse) i English Primary, czyli klasy szkoły podstawowej. Jestem jedynym nauczycielem szkoły podstawowej. W mojej lokalizacji jest Reception i Year 1. Dzieci,które ja uczę od 2 lat są obecnie w klasie 3. i to jest najwyższa klasa, jaką posiadamy.

Uczniowie

Our Kids: W jakim wieku są najmłodsze dzieci, które są przyjmowane do Państwa placówki?

Julia Anderko: Najmłodsze dzieci mają 12 miesięcy i przyjmowane są do różnych lokalizacji.

Our Kids: Dokąd trafiają kiedy skończą Państwa program?

Julia Anderko: Kontynuują naukę w szkołach międzynarodowych w Warszawie, które uczą albo według brytyjskiego systemu, albo realizują program amerykański. Niewykluczone, że w przyszłym roku będziemy mieli starsze klasy w swojej szkole, np. Year 4.

Our Kids: Skąd pochodzą dzieci w Państwa placówkach?

Julia Anderko: Większość dzieci, które uczę, pochodzi z polskich rodzin. Ale inni nauczyciele mają bardzo dużo dzieci z rodzin zagranicznych, np. dzieci dyplomatów czy osób które pracują w Polsce na kontraktach w firmach zagranicznych i dla których bardzo ważne jest aby dzieci mogły uczyć się w instytucjach, które posługują się językiem angielskim. W zeszłym roku miałam np. dziecko z Mongolii, dziewczynkę za Stanów Zjednoczonych. Mam też dzieci z mieszanych małżeństw gdzie jedno z rodziców mówi po polsku, a drugie np. po rosyjsku czy duńsku. W sumie ok. 60 proc. to dzieci z zagranicy, a reszta to dzieci z polskich rodzin, które chcą aby ich dzieci poznały od najwcześniejszych lat angielski ponieważ jest to dla nich bardzo korzystne i otwiera przed nimi szereg drzwi. Moim zdaniem to bardzo korzystna mieszanka bo dzieci bardzo szybko uczą się od siebie. Poza tym jest to dla nich znakomite kulturowo, bo uczą się o różnych kulturach. My staramy się w swoim programie zawrzeć dużo zabaw i aktywności, które są powiązane z różnymi kulturami. Mamy sporą grupę dzieci z Chin więc np. organizujemy Chiński Nowy Rok. Rodzice też bardzo lubią brać w nim udział. Tuż przed pandemią koronawirusa zorganizowaliśmy właśnie tegoroczny Chiński Nowy Rok - przyszło dużo rodziców, a nasze chińskie rodziny przyniosły wspaniałe tradycyjne jedzenie, pokazywały nam np. jak się pisze chińskie litery atramentem. Dzieci mogą się w ten sposób bardzo dużo nauczyć. Nie sądzę żeby w typowej polskiej szkole publicznej organizowane były takie zajęcia.

The English Primary

Our Kids: Czyli część z rodzin przyjeżdża do Polski na kilka lat, a potem wyjeżdża?

Julia Anderko: Tak, jest tak w przypadku np. dzieci osób pracujących w ambasadach – rodzice albo jadą do pracy do innego kraju albo wracają do swojego kraju pochodzenia. Więc niestety niektóre nasze dzieci wyjeżdżają…

Nauczyciele

Our Kids: A kto uczy w Państwa placówkach?

Julia Anderko: Większość naszych nauczycieli to Polacy – i główni nauczyciele i asystenci. Wszyscy mają bardzo dobrze opanowany język angielski, a niektórzy także bardzo długi staż nauczycielski. Mamy również nauczycieli z zagranicy – Amerykanów, Brytyjczyków.

Specyfika placówki

Our Kids: Co czyni Państwa placówkę wyjątkową?

Julia Anderko: Szczególne jest to, że jest to bardzo rodzinne środowisko. “Moje dzieci”, czyli dzieci w mojej grupie są razem od 2. roku życia, a obecnie mają 8 lat. To kawał czasu… Rodzice uwielbiają naszą szkołę, dzieci też bardzo lubią do niej chodzić - wszyscy są bardzo ze sobą zaprzyjaźnieni i spędzają razem dużo czasu, również pozaszkolnego. Jesteśmy jak duża rodzina. Również nauczyciele pracują razem od dawna i są bardzo ze sobą zżyci. Druga bardzo ważna rzecz w naszej szkole to niezwykła praktyczność tego, co robimy – kinestetyka, na której opieramy nasze działania pedagogiczne. To bardzo ważne z punktu widzenia rozwoju dzieci. Wiele badań naukowych pokazuje, że jest to korzystne dla wszystkich typów uczniów, niezależnie od tego czy dziecko jest typem wzrokowca czy uczy się lepiej z słuchu. Wszystkie dzieci znakomicie reagują na praktyczne, kinestetyczne nauczanie, kiedy mogą dotykać wszystkiego i poznawać wszystko praktycznie.

Our Kids: Jak to wygląda w praktyce?

Julia Anderko: Robimy bardzo dużo eksperymentów naukowych, wyjeżdżamy na wycieczki, raz w tygodniu są lekcje muzyki, dzieci mają oczywiście zajęcia w sali gimnastycznej. Jest bardzo dużo zajęć plastycznych. Bardzo nam szkoda, że wszystko jest teraz sparaliżowane przez pandemię bo mieliśmy ze starszymi dziećmi pojechać na tzw. zieloną szkołę ale z powodu pandemii nie będzie to możliwe. Byłoby to wspaniałe doświadczenie dla nich po raz pierwszy móc spędzić czas razem, bez rodzin, przez cały weekend. Mamy również wsparcie dla dzieci ze szczególnymi potrzebami dzięki nauczycielom, którzy pracują indywidualnie z dziećmi potrzebującymi tego rodzaju wsparcia. Nasza placówka to niezwykle przyjazne miejsce zarówno dla osób tam pracujących jak i przede wszystkim dla dzieci.

The English Primary

Wiedza a zabawa

Our Kids: A w jaki sposób wprowadzana jest wiedza i jak równoważona jest z zabawą?

Julia Anderko: Podam kilka przykładów, np. w zeszłym roku moje dzieci uczyły się o różnych rodzajach materii: o ciałach stałych, cieczach i gazach i robiliśmy to poprzez projekt, w którym dzieci produkowały własne lody mieszając sól z lodem. Mieliśmy lekcje o Hiszpanii, o kulturze tego kraju - nasza dyrektorka przyniosła sukienkę do tańca flamenco, robiliśmy razem paellę. Dzieci uczą się nie zdając sobie sprawy z tego, że przyswajają wiedzę ponieważ doskonale się przy tym bawią. To najlepszy sposób. Oczywiście dużo czasu spędzają na powietrzu bo wszystkie nasze lokalizacje mają piękne place zabaw, gdzie dzieci spotykają się z innymi dziećmi z innych grup, np. ze swoim rodzeństwem.

Bardzo często wykorzystujemy w naszej pracy materiały z Hamilton Trust - to brytyjska witryna internetowa, która zawiera plany lekcji z wielu przedmiotów od początku edukacji do klasy 6. Jest tam wiele świetnych przykładów zajęć, informacje o tym co dzieci powinny wynosić z każdej lekcji. Dzieci są niesłychanie ciekawe, zadają mnóstwo pytań i znakomicie kojarzą fakty i informacje. Hamilton Trust podaje też źródła, książki, pomoce, w których można korzystać.

Edukacja językowa

Our Kids: Jak wygląda sprawa edukacji językowej?

Julia Anderko: Cześć dzieci przychodzi do nas nie znając ani słowa po angielsku, a angielski jest językiem, którym posługujemy się w szkole. Wiele z nich zaczyna kiedy są w bardzo młodym wieku i od pierwszego dnia są zanurzone w języku. Od momentu kiedy je witamy staramy się nie mówić po polsku, nawet jeżeli nauczyciel zna język ojczysty dziecka. Tak naprawdę nasze dzieci wzrastają w dwóch językach: jeden język mają w domu – polski, chiński czy jakikolwiek inny, a angielski mają cały czas w przedszkolu i szkole. Bawimy się z nimi po angielsku, czytamy po angielsku, śpiewamy po angielsku. Małe dzieci są jak gąbki więc przyswajają drugi język bardzo szybko. Nawet kiedy książki składają się tylko z obrazków, rozmawiamy z nimi po angielsku. Potem pojawiają się w książkach pierwsze słowa, również po angielsku. Dzieci bawią się cały dzień z innymi dziećmi, które posługują się angielskim. To proces stopniowy ale najważniejsze jest to, że przez cały dzień dzieci są zanurzone w tym języku. Wszędzie na ścianach każdej sali są napisy, obrazki z angielskimi słowami, wszystko jest opisane, są plakaty, w każdej z klas jest dużo książek. Staramy się zapewnić dzieciom różnorodne bodźce językowe. W tym roku miałam dziewczynkę z Danii, która przyszła w lutym nie znając prawie ani słowa po angielsku, a w tej chwili świetnie sobie radzi. Dzieci są niezwykłe.

Our Kids: Czy poza angielskim, zwracają Państwo uwagę na język polski?

Julia Anderko: Jest nauczyciel języka polskiego, który 4 razy w tygodniu ma 45-minutowe lekcje polskiego, realizując polski program. To zaczyna się dopiero na poziomie Reception – w wieku 5-6 lat.

The English Primary

Szkoła w czasach pandemii

Our Kids: A jak radzą sobie Państwo z pandemią?

Julia Anderko: 25 maja możemy już wrócić, ale dotyczy to tylko klas 1, 2 i 3. W mojej ocenie, a słyszałam tę opinię także od wielu rodziców, wszyscy są pod wrażeniem jak szybko udało się zorganizować i rozpocząć naukę na odległość. Już po 2-3 dniach szkoła zaczęła działać online. Używamy platformy internetowej Seesaw - to amerykańska witryna, niesłychanie interaktywna, z której korzystałam pracując w Stanach Zjednoczonych. Jest ona bardzo przyjazna dla nauczycieli i dzieci. Możemy na niej jako nauczyciele przekazywać dzieciom karty pracy, wkładać filmiki wideo, a dzieci mogą odpowiadać nauczycielowi i komunikować się ze sobą. Wszystko co dzieci przygotują i chcą przekazać nam. nauczycielom przechodzi przez ten program. Również czytamy z dziećmi ale to robimy poprzez Zoom. Używamy kamer więc możemy oglądać nasze dzieci i robimy to 2 razy dziennie.

Za największy sukces uważam to, że wszystko to co robiliśmy z dziećmi przed pandemią odbywa się także obecnie. A więc dzieci mają lekcje muzyki raz w tygodniu, tak jak poprzednio, mają nadal konsultacje indywidualne z tutorami. Nadal cztery razy w tygodniu czytamy z dziećmi,odbywają się również sesje terapii logopedycznej, a także zajęcia techniczne i w-f.

Our Kids: Ile godzin trwają zajęcia z dziećmi dziennie?

Julia Anderko: Siadam do komputera o 8.30 rano i uczę do 15.30. Mamy dwie 45-minutowe lekcje i dwa razy w tygodniu mam sesje z czytania. Dzieci mają również język polski cztery razy w tygodniu. W klasie mam teraz tylko 10 dzieci. Jest ze mną również nauczyciel wspomagający mnie -mój asystent.

Our Kids: A co z najmłodszymi dziećmi? Czy one także mają zajęcia online?

Julia Anderko: Nawet malutkie dzieci również się spotykają i widzą swoich nauczycieli. Oczywiście żeby mogły widzieć nauczycieli na swoich iPadach czy komputerach muszą być pod opieką rodziców. Ale chodzi o to, aby zapewnić im czas kiedy nauczyciele opowiadają im różne historie i bardzo ważne jest nie tylko aby widziały nauczyciela ale aby widziały się też nawzajem. Oczywiście takie małe dzieci nie są w stanie skoncentrować się bardzo długo i nie mogą się siedzieć przed komputerem przez 45 minut, ale mają czas kiedy mogą usłyszeć głos swojego swojej nauczycielki, zobaczyć jej twarz. Sesje dla tej grupy wiekowej trwają mniej więcej 15-20 min.

Trudno jest uczyć na odległość kiedy ma się z dziećmi jedynie kontakt wirtualny. Oczywiście jest to także wyzwanie dla rodziców bo muszą wszystko przygotowywać i nadzorować. Jestem jednak pod dużym wrażeniem bo moje dzieci zrobiły się bardzo niezależne i samodzielne. Potrafią włożyć do sieci coś co przygotowały, siedzą na lekcjach, słuchają, kontrolują co jest pilne. Muszę powiedzieć, że dzieci zaskoczyły mnie niezwykle swoją odpowiedzialnością i niezależnością. To będzie dla nich bardzo wartościowa lekcja na przyszłość.

Rozmowę przeprowadziła

dr Małgorzata P. Bonikowska

redaktor naczelna Our Kids Polska

Osoby, które to czytały, również oglądały: