Our Kids logo
Our Kids logo

Jak szkoły niepubliczne radzą sobie w czasach pandemii COVID-19więcej  

Wywiad Our Kids: Poznaj lepiej Wrocław Cosmopolitan School

Rozmówca Our Kids: Dyrektor szkoły



Wrocław Cosmopolitan School to nowa międzynarodowa szkoła, która rozpoczyna swoją działalność jesienią we Wrocławiu oferując kształcenie od żłobka do liceum.

Our Kids rozmawia z Grahamem Lewisem, dyrektorem i twórcą szkoły.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Historia projektu szkoły

Our Kids: Proszę opowiedzieć jak doszło do powstania tego pomysłu.

Graham Lewis: Projekt powstał zaledwie rok temu. Wszystko zaczęło się od niezadowolenia dwóch grup: rodziców i nauczycieli, którzy pracowali w innych prywatnych szkołach we Wrocławiu. Mieli listę rzeczy, z których byli niezadowoleni i które chcieli zmienić. Wyraźnie chcieli stworzenia innej niż wszystkie szkoły we Wrocławiu.

Our Kids: Dlaczego akurat we Wrocławiu?

Graham Lewis: Wrocław jest niezwykle atrakcyjnym i zupełnie niewykorzystanym rynkiem z wielkim potencjałem dla szkolnictwa prywatnego. Są tutaj ogromne inwestycje zagraniczne i dosyć duża społeczność “ekspatów” oraz ogromne firmy technologiczne, takie jak Nokia, IBM, Google, czy Amazon. To są społeczności ludzi przyzwyczajonych do dobrych nowoczesnych szkół, z progresywnym modelem pedagogicznym opartym na samodzielnych poszukiwaniach. Dla tej grupy tutaj we Wrocławiu nie ma nic - są konwencjonalne anglojęzyczne szkoły prywatne, ale nie ma nic co byłoby prawdziwie nowoczesne. Na pewno trafiliśmy idealnie w zapotrzebowanie i oczekiwania ludzi. Teraz są osoby, które pracują dla IBM i przeprowadzają się do Wrocławia z Katowic czy Poznania żeby móc wysłać dzieci do naszej szkoły.

Our Kids: To oznacza, że musiał Pan być w tym czasie w Polsce?

Graham Lewis: Kiedyś pracowałem w Polsce przez 4 lata, ale przez ostatnie 4 lata byłam w Hongkongu, gdzie zajmowałem się opracowywaniem programu i strategii rozwoju jednej z tamtejszych szkół. Byłem znany niektórym rodzicom, którzy wiedzieli również, że pracowałem w dużych międzynarodowych szkołach w Azji, a poza tym bardzo dużo podróżowałem dla podniesienia kwalifikacji zawodowych odwiedzając różne szkoły na świecie, szczególnie właśnie w Azji. I dlatego ci rodzice oczekiwali ode mnie, że pomogę im w zrealizowaniu pomysłu stworzenia we Wrocławiu czegoś podobnego. Mówili: “Taka szkoła była w Singapurze więc stwórzmy podobną we Wrocławiu”.

Our Kids: Czego dokładnie oczekiwali?

Graham Lewis: Znacznie bardziej progresywnego podejścia pedagogicznego, dużo bardziej klarownego dokumentowania programu nauczania i postępów uczniów, znacznie większego nastawienia na użycie nowych technologii oraz rozwiązania problemu, jaki stanowi uczęszczanie dzieci obywateli polskich do szkół międzynarodowych. Udało nam się to wszystko połączyć i dzięki temu mamy doprawdy unikatowy model.

Specyfika szkoły

Our Kids: Na stronie internetowej czytamy, że jest to szkoła wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju. Na czym polega jej wyjątkowość?

Graham Lewis: Myślę, że taka szkoła stworzona nie tylko w Polsce, ale gdziekolwiek na świecie byłaby uważana za wyjątkową. Częściowo odpowiedź tkwi w samej nazwie. Nasza szkoła chce zrobić znacznie więcej niż tradycyjne międzynarodowe szkoły. W świecie akademickim istnieje w edukacji ruch o nazwie “kosmopolityzm” i jest on dla nas dużą inspiracją. Chodzi o refleksję nad tym co to znaczy być szkołą międzynarodową, bo nie sprowadza się to tylko do tego aby mieć nauczycieli, którzy są rodowitymi użytkownikami języka (native speakers) i aby realizować amerykański lub brytyjski program nauczania. Chodzi o to żeby zastanowić się co to znaczy być obywatelem Wrocławia, Polski, świata, a to z kolei przekłada się na etos szkolny. Dla nas bardzo ważny jest etos ekologiczny. Jesteśmy szkołą wegetariańską i catering jest włączony dla wszystkich uczniów w czesne. Jest to również dla nas częścią procesu budowania społeczności szkolnej. Mamy tzw. “family time”, kiedy nauczyciele i uczniowie razem jedzą te same posiłki. Co ciekawe, bardzo się to podoba rodzicom. Szkoła czysto wegetariańska nawet na innych większych rynkach byłaby na pewno uznana za postępową. Młodzież dostaje gorące posiłki wegetariańskie, a także ma dostęp do przekąsek przez cały dzień. Widziałem to w brytyjskiej szkole w Paryżu i uważam to za świetny pomysł. Szczególnie w szkołach średnich nastolatki mają duży apetyt i nie jest dobrze ograniczać im czasu kiedy mają dostęp do dodatkowego jedzenia, np. tylko od 10.00 do 10.30. Ekologiczne aspekty uważamy za bardzo ważne np. nasze mundurki są zrobione z materiału wytworzonego z butelek plastikowych z recyklingu. Wzorujemy się też na słynnej szkole Green School na wyspie Bali. Jesteśmy podobni do tej szkoły, tylko w nieco bardziej nowoczesnym wydaniu, z naciskiem na nowe technologie.

Our Kids: Dlaczego rodzice mieliby wybrać akurat Państwa szkołę?

Graham Lewis: Pierwsza rzecz to świetny program nauczania, z którego jestem bardzo z dumny. Nie tylko z punktu widzenia jego struktury, ale także tego w jaki sposób są udokumentowane postępy uczniów i w jaki sposób się je ocenia. To wszystko jest na najwyższym poziomie. W kontekście międzynarodowych szkół światowych jesteśmy bardzo nowocześni. Mamy znakomite warunki lokalowe umożliwiające współpracę pomiędzy różnymi grupami. Nie używamy podręczników ani kart pracy - wszystko jest oparte o wykorzystanie nowych technologii, prowokowania pytań i wzbudzanie ciekawości uczniów Ale jednocześnie nasz system jest bardzo rygorystyczny ponieważ u jego podstaw leżą cele programowe dwóch różnych systemów.

Budynek szkolny

Our Kids: Przez dłuższy czas szukali Państwo odpowiedniej lokalizacji. Za chwilę początek roku szkolnego więc zakładam, że wszystko jest już gotowe.

Graham Lewis: Bardzo długo szukaliśmy budynku, który odpowiadałby naszym wymaganiom i oczekiwaniom. Wiele szkół prywatnych naszego rozmiaru w całej Polsce wynajmuje jakąś dużą willę i dokonuje tam drobnych modyfikacji, ale to nie było naszym zamiarem. Znaleźliśmy budynek trzypiętrowy, który był kiedyś fabryką wagonów kolejowych, a potem służył jako biuro telekomunikacyjne, i całkowicie go rozebraliśmy, aż do podstawowej struktury metalowej, a następnie przeprojektowaliśmy go i przerobiliśmy. I mamy naprawdę wspaniały budynek wykonany według niezwykłego projektu, z dużą ilością szkła więc szkoła jest przezroczysta. Nie ma w niej korytarzy, lecz wspólne przestrzenie, które nazywamy “hubs” (punkty centralne), dokąd wychodzą drzwi klas. Tego typu architektura szkolna nazywa się “learning neighbourhoods” – powstają jakby społeczności wspólnej nauki. Mamy taką społeczność na poziomie szkoły podstawowej - sześć sal otwiera się na tę właśnie wspólną centralną przestrzeń. A na ostatnim, 3. piętrze stworzyliśmy tego samego rodzaju strukturę dla uczniów i nauczycieli szkoły średniej. W tej chwili trwają już ostateczne prace nad malowaniem sal, układane są podłogi. Teraz jest najbardziej ekscytujący czas kiedy opracowywane są wszystkie detale wykończenia.

Uczniowie

Our Kids: Czy w Państwa szkole poza dziećmi z rodzin osób przyjezdnych przebywających w Polsce będą też uczniowie polscy?

Graham Lewis: Tak, oczywiście, uczniów polskich jest między 40 a 50%. Wśród nich jest dużo dzieci polskich emigrantów, którzy tworzyli polską diasporę w wielu krajach, np. z Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii czy Holandii, i wrócili do Polski. Tam ich dzieci uczęszczały do szkół z bardziej nowoczesnymi programami więc dla nich jesteśmy jakby automatycznym wyborem ponieważ stosujemy połączony system dwóch programów - angielskiego (English National Curriculum) i polskiego (program Ministerstwa Edukacji Narodowej), realizowany w języku angielskim.

Our Kids: Jakie są plany jeśli chodzi o liczbę uczniów na jesień?

Graham Lewis: W tym momencie mamy 107 uczniów, potwierdzonych i opłaconych. I to już jest powyżej naszego planu bo myśleliśmy o otwarciu szkoły ze 100 uczniami. Wydaje mi się, że do września liczba uczniów dojdzie do 120 i pewnie będziemy całkowicie pełni do świąt Bożego Narodzenia

Nauczyciele

Our Kids: Kim są nauczyciele w Państwa szkole?

Graham Lewis: Mamy 27 nauczycieli co przy tej liczbie uczniów daje dosyć niezwykłą proporcję. Niektórzy z nich to nauczyciele, którzy uczyli do tej pory w innych międzynarodowych szkołach w Polsce, niektórzy przyjechali prosto z Wielkiej Brytanii, mamy kilku nauczycieli z Grecji, a także z Hongkongu.

Our Kids: Czy w szkole uczą też polscy nauczyciele?

Graham Lewis: Tak. Niektórzy mają bardzo ciekawe biografie. Nasza nauczycielka przedmiotów ścisłych jest Polką, która ukończyła studia w Wielkiej Brytanii, a potem zrobiła magisterium i doktorat w Stanach i wykładała tam na uniwersytecie. Jedna z nauczycielek w przedszkolu jest Polką, ale studiowała pedagogikę w Walii. Jedna z naszych nauczycielek języka polskiego przez 14 lat była w Wielkiej Brytanii, gdzie uczyła w sobotniej szkole w ambasadzie polskiej w Londynie. Bardzo lubimy takie ciekawe historie, gdzie ludzie mają międzynarodowe doświadczenie, a teraz są w Polsce.

Program nauczania

Our Kids: W jaki sposób udaje się Państwu połączyć program angielski z polską podstawą programową?

Graham Lewis: Poświęciliśmy bardzo dużo czasu przed Świętami z konsultantami edukacyjnymi i prawnikami analizując każde najdrobniejsze wymaganie polskiego programu, a następnie porównaliśmy to z obowiązkowym programem angielskim. Patrzyliśmy gdzie są elementy wspólne. Nie sądzę aby inne szkoły dokonały aż tak szczegółowej analizy obu systemów. Patrząc na to widać, że w wielu miejscach nie ma wielkich różnic, np. programy matematyki tak bardzo się od siebie nie różnią. Głównym celem naszej pracy było skonstruowanie bloków tematycznych. U nas w szkole nie ma tradycyjnych przedmiotów nauczania – zamiast tego mamy rocznie 4 bloki tematyczne, gdzie zbiegają się różne przedmioty.

Our Kids: Czy może Pan dać przykład takiego bloku?

Graham Lewis: Jednym z moich ulubionych jest blok na koniec roku 5. Nazywa się “Wspaniały Wrocław”. Tutaj łączymy elementy geografii z brytyjskiego programu na temat rzek z z polskimi wymaganiami historii. Niektóre z tych elementów można było traktować bardziej szczegółowo więc zajęliśmy się Solidarnością, która była bardzo silna we Wrocławiu. Do tego dołożyliśmy element z dziedziny zajęć technicznych patrząc na ekologicznie przyjazne planowanie urbanistyczne. Kulminacją tego elementu było zaprojektowanie przez uczniów planu budowy nowego mostu we Wrocławiu.

Our Kids: Wybór bloków tematycznych należy do szkoły?

Graham Lewis: Tak, i to jest właśnie ten rodzaj swobody, która nie byłaby możliwa gdybyśmy realizowali któryś z gotowych programów takich jak program IB (na poziomie wczesnokszkolnym byłby to PYP) czy Cambridge Primary. Nie udałoby się nam wtedy tak dokładnie skoordynować tych programów z programem polskim. Musiał to być program specjalnie przez nas przygotowany.

Our Kids: Dlaczego wybrali Państwo angielski program nauczania, a nie IB?

Graham Lewis: W moim przekonaniu IB jest nieco mniej modyfikowalny i trudniej transferowalny w przypadku zmiany lokalizacji. Wydaje mi się też, że dzięki temu programowi jesteśmy w stanie zrobić więcej dla realizacji etosu naszej szkoły. English National Curriculum lepiej się również nadawał do naszego systemu oceniania. Stosujemy go od roku 3, a w roku 1. i 2., czyli na początku, używamy walijskiego programu narodowego.

Our Kids: Realizują Państwo w swoim przedszkolu program Reggio Emilia. Dlaczego?

Graham Lewis: Widziałem jak znakomicie on działa w mojej ostatniej szkole, a ponadto mamy dwójkę nauczycieli przedszkolnych, którzy są wielkimi fanami tej metody. Chcieli tego również rodzice. Myślę, że nasze przedszkole będzie przykładem tego jak powinno wyglądać wzorcowe przedszkole Reggio Emilia. Program ten przystaje znakomicie do naszej filozofii więc dla nas jest naturalnym etapem przygotowawczym do dalszych etapów nauczania. Chodzi nam o to żeby dzieci tworzyły, żeby zadawały pytania. Świetnie do tego nadają się zrealizowane w naszym budynku projekty architektoniczne. Ponadto mamy sześć wartości głównych w naszej szkole i połączyliśmy je również z programem nauczania w tej fazie początkowej dla najmłodszych dzieci. To innowacyjne podejście.

Our Kids: Podkreślają Państwo ważną rolę nowych technologii.

Graham Lewis: Chcemy aby uczniowie stali się niezależnymi użytkownikami najnowszych technologii, jak przystało na nowe pokolenie. Mocno stawiamy na używanie cyfrowych portfolio nauki, gdzie uczniowie mogą zapisywać i utrwalać swoje doświadczenia procesu uczenia się. Stosujemy je także jako sposób oceniania. Możliwe jest to dzięki platformie Seesaw, która pozwala na dokładne śledzenie postępów dziecka - rejestruje jakby podróż dziecka przez drogę uczenia się.

Our Kids: Czy Państwa uczniowie będą musieli zdawać normalne egzaminy obowiązkowe?

Graham Lewis: Tak, uczniowie będą zdawali egzaminy ósmoklasisty, a począwszy od roku 10. czyli od fazy szkoły średniej będą zdawali najpierw egzamin IGCSE mając 16 lat, a później A-Levels kiedy będą mieli lat 18. Na razie od września rozpoczynamy od roku 10. i w tej chwili przyjmujemy dzieci w wieku od żłobka do roku 10.

Zajęcia pozalekcyjne

Our Kids: Co Państwa szkoła oferuje w zakresie zajęć pozalekcyjnych?

Graham Lewis: Podchodzimy do tego inaczej niż inne szkoły. Nie zlecamy żadnym osobom z zewnątrz prowadzenia tych zajęć, jak zwykle dzieje się w szkołach, przynajmniej we Wrocławiu. W swoich kontraktach nasi nauczyciele mają klauzulę, że będą prowadzić określoną liczbę zajęć pozalekcyjnych. Chodzi o to, aby swoimi pasjami i zainteresowaniami dzielili się z uczniami. Zależy nam również na tym aby nauczyciele starszych klas prowadzili zajęcia dodatkowe dla młodszych dzieci i na odwrót - w ten sposób wszyscy mają kontakt ze wszystkimi grupami wiekowymi w szkole. Będziemy oferowali ponad 30 programów w 6 różnych kategorii takich jak sporty, zajęcia twórcze, techniczne oraz zajęcia nastawione na działalność na rzecz społeczności. Ja zawsze byłem bardzo zainteresowany pracą na rzecz osób niepełnosprawnych i mam nadzieję, że coś takiego również się stworzy. Mamy mieć stały kontakt ze schroniskiem dla zwierząt z inicjatywy jednego z nauczycieli.

Our Kids: Czy koszt zajęć jest włączony w czesne?

Graham Lewis: Tak, nasze czesne obejmuje wszystko z wyjątkiem dowozu dzieci do szkoły i mundurków. Zawiera zarówno wyżywienie jak i zajęcia dodatkowe.

Reakcje na nową szkołę

Our Kids: Jak przyjęty został pomysł stworzenia nowej szkoły?

Graham Lewis: Jesteśmy znakomicie przyjmowani zarówno przez rodziców jak i dużych klientów czyli korporacje. Bardzo nas też cieszy, że urząd miejski Wrocławia jest niezwykle pomocny i sprzyja nam wyraźnie uznając potrzebę powstania tego rodzaju międzynarodowej szkoły, która w pełni się stosuje do wymagań polskiego programu nauczania. To był rok pełen wytężonej pracy ale niezwykle ekscytujący. Jest wielki zapał i tak było od samego początku kiedy zaczęliśmy rekrutować nauczycieli. Pod koniec sierpnia zeszłego roku ogłosiliśmy, że otwieramy naszą szkołę, a do września mieliśmy już ponad 50 CV, co uważam za znakomity wynik dla szkoły, która była wtedy dopiero w fazie planowania. I tak jest nadal. Na każdej imprezie z udziałem rodziców przed pandemią mieliśmy ponad 100 uczestników. Bardzo się z tego cieszymy i pełni zapału czekamy na wrzesień.

Rozmowę przeprowadziła

dr Małgorzata P. Bonikowska

redaktor naczelna Our Kids Polska

Osoby, które to czytały, również oglądały: