Our Kids logo
Our Kids logo

Szkoła XXI w. to nie wkuwanie: jak szkoły niepubliczne dbają o swoich uczniów?     więcej  

Wywiad Our Kids: Poznaj lepiej The British School Warsaw

Rozmówczyni Our Kids: dyrektorka szkoły Sue Hill



Założona w 1992 roku The British School Warsaw rozrosła się z 38 do ponad 1000 uczniów i jest prawdziwie międzynarodową społecznością z ponad 50 narodowościami. TBS jest częścią globalnej rodziny szkół Nord Anglia Education. Oferuje edukację od przedszkola po liceum. Realizuje angielski program nauczania, a od dwóch lat - program IB Diploma. Our Kids rozmawia z Sue Hill, która objęła stanowisko dyrektora szkoły na początku roku szkolnego 2020/2021. Na dole tekstu jest orygonalny wywiad z panią dyrektor ilustrowany zdjęciami ze szkoły.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Związek szkoły z Nord Anglia

Our Kids: Porozmawiajmy o związku Państwa szkoły z Nord Anglia, ponieważ jest to bardzo wyjątkowa cecha. Co to konkretnie oznacza dla szkoły i społeczności szkolnej?

Sue Hill: Nord Anglia z roku na rok zwiększa liczbę zrzeszonych z nią szkół; w tej chwili mamy 69 szkół na całym świecie, na wszystkich kontynentach. Ten związek zapewnia nam jasność kierunku, co jest korzystne dla personelu, studentów i ogólnie dla społeczności. Głównym celem jest kształtowanie globalnego myślenia i kształtowanie obywateli świata, którzy mają znakomitą możliwość współpracy z innymi w ramach sieci Nord Anglia. Nasi pracownicy mogą korzystać z zasobów Uniwersytetu Nord Anglia, gdzie dostępnych jest dla nich mnóstwo informacji, szkoleń, a także prowadzonych jest także kilka naprawdę dobrych dialogów zawodowych, które są wynikiem tego połączenia między szkołami w Europie i na świecie. Udostępniamy te informacje, ale też razem doskonalimy się jako organizacja, której centrala kieruje nas, wskazując różne drogi bezpieczeństwa, ale także drogi kształcenia i uczenia się. Właśnie z tym borykaliśmy się w zeszłym roku, ponieważ zwykle nasi uczniowie mają wiele spotkań z innymi uczniami i pozostają w różnych partnerstwach. Planowaliśmy jak poprzednio wysłać naszych uczniów do Tanzanii, gdzie realizujemy znakomity projekt. Nasi uczniowie są zaangażowani w kampanię zbieranie pieniędzy, ale głównym celem wyjazdu jest również współpraca z uczniami z innych szkół Nord Anglia. To inicjatywa na wsi w Tanzanii mająca na celu poprawę życia jej mieszkańców, więc jest w niej prawdziwy element pracy na rzecz społeczności. Współpraca z innymi uczniami ze szkół sieci Nord Anglia jest nieoceniona dla naszych studentów. Co roku zabieramy również naszych uczniów do Nowego Jorku, gdzie działa Model ONZ (MUN) i gdzie mogą oni przedstawić swój punkt widzenia w różnych naprawdę ważnych kwestiach. Mamy MUN w całej Europie, więc oczywiście próbujemy zorganizować to wirtualnie w tym roku. Mamy również tzw. Globalny Kampus, więc teraz, w trybie wirtualnej nauki, uczniowie mają dostęp do wielu materiałów i zajęć dotyczących zdrowia i dobrego samopoczucia. Mogą korzystać z sesji jogi, ćwiczeń, mogą brać udział w zawodach. Organizujemy też wirtualne targi naukowe, a za pośrednictwem Global Campus uczniowie mogą uzyskać dostęp do wielu praktycznych zajęć. Otwiera to wiele drzwi i pozwala na prawdziwie międzynarodowe spojrzenie na świat.

Our Kids: Możemy więc powiedzieć, że Global Campus jest bardziej skierowany do uczniów, a uniwersytet Nord Anglia oferuje zasoby dla pracowników. Czy tak to działa?

Sue Hill: Tak. Każdy nauczyciel ma możliwość współpracy za pośrednictwem Nord Anglia University. Istnieje kilka niezbędnych programów szkoleniowych, które są dostępne na uniwersytecie, na przykład ochrona i aspekty zdrowia oraz bezpieczeństwa w normalnych czasu, ale także w czasach COVID. Jest wiele kursów, o ukończenie których prosimy naszych pracowników. Niektóre z nich są dobrowolne, ale są też kursy kluczowe. Ta relacja z uniwersytetem otwiera dialog, a na Uniwersytecie Nord Anglia powstaje wiele profesjonalnych społeczności. Mamy również wiele szkoleń z zakresu ”leadership”, więc staramy się kształtować własnych liderów.

Our Kids: Czy przynależność do sieci Nord Anglia wpływa na wybór programu nauczania i metodykę nauczania w szkole?

Sue Hill: Nie. Mimo że jako organizacja mamy wiele nadrzędnych zasad, procedur i kierunków, wszyscy mamy swoją własną tożsamość. W sieci Nord Anglia znajdują się różne rodzaje szkół. Niektóre oferują A-Levels, inne IB. Niektóre szkoły w Ameryce Północnej mają jeszcze inny program nauczania. Jako szkoła mamy naszą własną, specyficzną misję i wizję.

Program nauczania

Our Kids: Państwa model jest interesujący, ponieważ uczniowie najpierw uczą się według English National Curriculum, a następnie na ostatnie dwa lata przechodzą na program IB. Skąd taki system?

Sue Hill: Lubimy rygor. Brytyjski program nauczania oferuje ustandaryzowane podejście we wszystkich szkołach w Wielkiej Brytanii, co według wielu jest prawdziwą zaletą. Międzynarodowe rodziny często jeżdżą z kraju do kraju, więc ujednolicony program nauczania może zapewnić dzieciom sukces, nawet jeśli zmieniają kraj i szkołę. Ale zdajemy sobie również sprawę z tego, że działając poza Wielką Brytanią, tematy, które realizujemy, powinny mieć bardziej międzynarodowy charakter. Dlatego wybraliśmy International Primary Curriculum (IPC), który naszym zdaniem jest bardziej rygorystyczny niż PYP lub MYP, prowadzące do programu dyplomowego IB (IB DP). IPC ma podejście tematyczne, ale tematy mają charakter globalny. Program realizuje cele dydaktyczne brytyjskiego programu nauczania, ale nauczane są one poprzez te międzynarodowe tematy. Ma bardzo jasne kryteria oceny i bardzo wyraźny rozwój samego programu. Uważamy, że ten rygor jest bardzo przydatny. Z tego programu dzieci przechodzą do szkoły średniej. A ponieważ chcemy zachować ten rygor, w wieku 16 lat uczniowie przystępują do IGCSE, który jest standaryzowanym egzaminem, a następnie przechodzą do programu dyplomowego IB. Uważamy, że ma on wymiar międzynarodowy i jest paszportem do uniwersytetów na całym świecie. Matura A-Levels jest bardzo dobra, ale jest dość wąsko ukierunkowana i trzeba zawężać opcje pod względem tematycznym. Program dyplomowy IB natomiast zawiera dodatki, takie jak Extended Essay, program CAS (Creativity, activity, service) czyli program aktywności społecznej, co jest bezcenne i ma realny wpływ na naszych uczniów, którzy czują, że mogą zmienić świat. Uważamy, że przygotowanie do przeszłości i szeroki zasięg międzynarodowego dyplomu jest dla naszych uczniów bardzo atrakcyjna.

Our Kids: Czy opisałaby Pani szkołę jako bardziej akademicką, naukową czy jako dbającą o tak zwane umiejętności miękkie? Jaki jest etos szkoły?

Sue Hill: Aspekt naukowy idzie ręka w rękę z budowaniem cech charakteru. Zasadniczo chcemy przygotować dzieci na świat, co do którego nikt z nas nie wie, jak będzie wyglądał, więc cechy, takie jak umiejętność współpracy, rozwiązywania problemów, zdolności adaptacji i elastyczność, są niezbędne tuż obok programu akademickiego. Jeśli poprzez program IB uczeń jest w stanie zdobyć te umiejętności i uczyć się w sposób, który przygotowuje go do tego nowego świata, pomoże mu to również w nauce i w przygotowaniu do XXI wieku. Jeśli uczniowie są szczęśliwi, uczą się szybciej i lepiej. Kreatywność jest niezwykle ważna dla uczących się w XXI wieku. Wiele z naszych przedmiotów koncentruje się na aspektach sztuk performatywnych. Mamy powiązania z Juilliard School w USA. W normalnych czasach odwiedzają nas goście z Juilliard i kierują nami dalej w dziedzinie teatru, tańca i muzyki. Ten aspekt kreatywności, niezależnie od tego, czy uczeń zdecyduje się przejść na poziom egzaminacyjny, czy po prostu cieszyć się tą formą ekspresji, jest niezwykle ważny. Myślę więc, że nasz program nauczania jest zróżnicowany, ma rygor, a te “miękkie” umiejętności są niezbędne, aby rozwinąć w pełni młodego człowieka, który osiągnie sukces w późniejszym życiu.

Our Kids: Co rozumie Pani przez rygor?

Sue Hill: Trzeba znać swoje cele, dokąd się zmierza i w czym odniosło się sukcesy, od etapu początkowego aż do matury. Wierzymy, że kiedy uczniowie otrzymają wysokiej jakości informacje zwrotne o ich postępach, skierują je ich na drogę, która sprawi, że będą chcieli osiągnąć więcej, niż kiedykolwiek myśleli, że mogą osiągnąć, pokonując swoje ograniczenia.

Uczniowie

Our Kids: Kim są uczniowie Państwa szkoły?

Sue Hill: Na naszym kampusie mamy 59 narodowości. Liczba ta nieznacznie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat. Niecałe 50% naszych uczniów to Polacy.

Nauczyciele

Our Kids: A nauczyciele?

Sue Hill: Mamy wielu brytyjskich nauczycieli. Nasi lektorzy to rodzimi użytkownicy języka hiszpańskiego lub francuskiego, a polscy nauczyciele uczą języka polskiego.

Our Kids: Czy nauczyciele zagraniczni przeważnie zostają na dłużej, czy też przyjeżdżają na kilka lat i wyjeżdżają?

Sue Hill: Mamy grupę nauczycieli, którzy są z nami od wielu lat. Przyjechali tutaj i związali się z Polakami lub Polkami. Mamy również nauczycieli polskich, którzy zdobyli kwalifikacje w Wielkiej Brytanii i wrócili do Polski. Są też międzynarodowi nauczyciele i nauczyciele brytyjscy, którzy przyjechali prosto z Wielkiej Brytanii, którzy jeżdżą po świecie, więc spędzają tu kilka lat, a następnie wyjeżdżają, aby kontynuować swoją przygodę gdzie indziej.

Absolwenci

Our Kids: Czy starają się Państwo śledzić dalsze losy swoich absolwentów, aby wiedzieć, gdzie się uczą?

Sue Hill: Tak, ważne jest dla nas, aby wiedzieć, że nasi uczniowie odnoszą sukcesy i są szczęśliwi, a także utrzymywać z nimi kontakt. Nasi absolwenci są dla nas bardzo ważni. Wielu uczniów jest zainteresowanych Wielką Brytanią, ponieważ wysoko cenią tamtejsze uniwersytety. Po Brexicie było trochę niepewności, jakie będą opłaty i jak wpłynie to na studentów, którzy nie są Brytyjczykami. Tak więc na wszelki wypadek wielu studentów rozpatrywało uczelnie w innych częściach Europy. Posiadanie międzynarodowego dyplomu daje im możliwość wyboru.

System przyjęć

Our Kids: W materiałach szkoły czytamy, że oferują Państwo nieselektywny system przyjęć. Co to znaczy?

Sue Hill: Mamy tu różne dzieci, które potrzebują wsparcia. Mogą potrzebować pomocy w koncentracji, mogą mieć dysleksję lub łagodny autyzm - jakąś formę specjalnych potrzeb edukacyjnych. Mamy bardzo dobry oddział wsparcia w nauce, który zapewnia pomoc indywidualną lub w czasie zajęć. Mamy też wybitnie utalentowanych uczniów. Nasi nauczyciele mają również odpowiednie kwalifikacje, aby sprostać ich specyficznym potrzebom.

Our Kids: Kiedy więc rodzic chce zapisać swoje dziecko do Państwa szkoły, zostanie ono przyjęte bez żadnych egzaminów wstępnych?

Sue Hill: Testy, które są przeprowadzane na etapie zapisu, służą jako wskazówka dla nas na temat poziomu języka angielskiego, dzięki czemu wiemy, czy uczniowie potrzebne jest wsparcie w języku angielskim. Mamy również specjalny oddział wspierający uczniów, którzy potrzebują pomocy w nauce języka angielskiego, więc wszelkie testy, które stosujemy, są używane jako wskaźnik, gdzie umieścić ucznia, a nie jako czynnik decydujący, czy przyjąć kandydata, czy nie. Zapraszamy naszych kandydatów na rozmowę kwalifikacyjną, która tak naprawdę pomaga nam dowiedzieć się więcej o uczniu, a nie zdecydować czy go przyjąć czy nie. Ważne jest dla nas, aby opracować plan ułatwiający naukę wszystkim uczniom. Chcemy zapewnić każdemu dziecku jak najlepsze warunki do nauki.

Języki

Our Kids: Czy zagraniczni studenci muszą uczyć się polskiego?

Sue Hill: Pracujemy zgodnie z wytycznymi polskiego rządu, więc uczniowie z zagranicy oczywiście uczą się języka polskiego, na różnych poziomach.

Our Kids: Językiem wykładowym jest angielski. Czy szkoła uczy innych języków?

Sue Hill: Tak, uczymy niemieckiego, francuskiego i hiszpańskiego.

Specyfika szkoły

Our Kids: Nie jesteście jedyną szkołą brytyjską w Warszawie. Jeśli ktoś chce wysłać swoje dziecko do warszawskiej szkoły brytyjskiej, dlaczego miałby wybrać właśnie Państwa szkołę? Jak zachęciłaby Pani takich rodziców, aby przyszli do The British School of Warsaw?

Sue Hill: Powiedziałabym, że mamy wieloletnie doświadczenie, byliśmy pierwszą brytyjską szkołą, a jej pierwsza właścicielka założyła szkołę z myślą o własnych dzieciach. Jesteśmy niezwykle zróżnicowani, co jest bardzo atrakcyjne dla osób, którym zależy na bardziej międzynarodowym charakterze i globalnym spojrzeniu. Połączenie z Nord Anglia oznacza współpracę z 69 szkołami na całym świecie, co jest również bardzo atrakcyjne i dla rodziców i uczniów. Na co dzień mamy doskonałe zaplecze i oferujemy wyjazdy także zagraniczne - zabieramy dzieci na międzynarodowe spotkania, wyjazdy i różnego rodzaju przygody. Patrzymy na całe dziecko, stawiamy na rygor i mamy program nauczania, który jest odpowiedni dla dzieci o różnych umiejętnościach. Wyniki naszych uczniów w programie IB są imponujące.

Pandemia

Our Kids: Jak sobie radzicie z pandemią?

Sue Hill: Przyjechałam w sierpniu i moim celem było, aby nauczyciele byli przygotowani, elastyczni oraz gotowi do korzystania z naszej wirtualnej szkoły. Wiedzieliśmy, że ten rok będzie bardzo ciężki, ze wzlotami i upadkami. Ale planując wszystko, mając na uwadze naukę, musieliśmy również zadbać o aspekt higieniczny. Postanowiliśmy podzielić nasz kampus na określone obszary, aby studenci nie mieli kontaktów z innymi jak przedtem. (szczegółowe informacje o procedurach w wideo poniżej) Wszyscy znów są online, a my staramy się zawsze ulepszać naszą pracę. Słuchamy tego, co mają do powiedzenia uczniowie, przeprowadzaliśmy wirtualne wywiady z uczniami i słuchaliśmy opinii rodziców. Rodzice przekazali nam bardzo pozytywne opinie. Jestem pewna, że zdali sobie sprawę, iż żaden nauczyciel nie lubi być z dala od swoich uczniów, ponieważ najlepszą rzeczą w zawodzie nauczyciela jest energia, którą otrzymuje, gdy jest z uczniami. To nie to samo, gdy ogląda ich na ekranie. Staramy się być tak kreatywni, jak to tylko możliwe. Organizujemy zajęcia taneczne, kulinarne, wirtualne kiermasze naukowe i zajęcia muzyczne, np. konkurs na młodego muzyka roku. Staramy się dać naszym uczniom czas z dala od komputera, jak i czas przed ekranem. Studenci mają bardzo ścisły rozkład dnia. Przychodzą o ósmej i witają się z nauczycielem. Zajęcia rozpoczynają się o 8:15. Uczniowie spędzają trochę czasu online, trochę offline, i wiedzą, że dobre samopoczucie jest ważne i że muszą dbać o utrzymanie energię. Brakuje nam tego, co czyni nas wyjątkowymi, np. wielkiej międzynarodowej imprezy, na której co roku mamy dzieci w strojach narodowych, a rodzice biorą udział w naszej wielkiej uroczystości. Ze względu na COVID nie byliśmy w stanie tego zorganizować, podobnie jak naszych wycieczek i wizyt szkolnych.

Our Kids: Czy trudno jest kierować tak dużą szkołą z dwoma kampusami?

Sue Hill: Tak, nasza szkoła ma ponad 1000 uczniów. W tym czasie trudno jest poznać wszystkich, np. nie mogliśmy mieć dużych zebrań pracowników. I wszyscy tęsknimy za dziećmi…

Osoby, które to czytały, również oglądały: