Our Kids logo
Our Kids logo

Szkoła XXI w. to nie wkuwanie: jak szkoły niepubliczne dbają o swoich uczniów?     więcej  

Wywiad Our Kids: Poznaj lepiej Multischool International School

Rozmówca Our Kids: dyrektor zarządzająca szkoły Magdalena Małysa



Multilingual International School to dwujęzyczne przedszkole (Bajkowa Kraina) i dwujęzyczna szkoła podstawowa (Międzynarodowa Szkoła Podstawowa im. Stefana Mellera), działające w dwóch osobnych budynkach na warszawskim Mokotowie.

Rozmówczynią Our Kids jest Magdalena Małysa, dyrektor zarządzająca w Multischool.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Historia szkoły

Our Kids: Czy obie placówki – przedszkole i szkoła podstawowa - powstały jednocześnie?

Magdalena Małysa: Nie, najpierw powstało przedszkole, a potem po 8 latach szkoła podstawowa. Nasi absolwenci nie mieli możliwości kontynuacji nauki u nas, a rodzice cenili sobie nasze podejście do edukacji. Wielu rodziców przychodziło i prosiło żebyśmy rozważyli otwarcie szkoły podstawowej. Te 8 lat doświadczeń pozwoliło nam na opracowanie bardzo spójnej koncepcji szkoły podstawowej. Kiedy niektórzy rodzice dowiedzili się, że uruchomiliśmy podstawówkę zaczęli przenosić dzieci do nas i tak niektórzy nasi byli uczniowie wrócili do nas po kilku latach.

Program nauczania

Our Kids: Dlaczego wybrali Państwo brytyjski program nauczania?

Magdalena Małysa: Dlatego że był stosunkowo łatwy do adaptacji do naszych potrzeb. Realizujemy pełną polską podstawę programową i potrzebny nam był jakiś inny z istniejących niepolskich programów, a ponieważ brytyjski program jest dosyć jednolity w całej Wielkiej Brytanii, dobrze się nadawał do naszych potrzeb. W Stanach Zjednoczonych programy nauczania bardzo się różnią czasami nawet w obrębie jednego stanu. Druga sprawa to dostępność podręczników i poradników metodycznych. Ponieważ jest to rynek europejski łatwo jest sprowadzać książki z Wielkiej Brytanii. Docierają do nas w ciągu 2 tygodni od daty zamówienia. Wydawnictwa mają bardzo szeroką ofertę dla całego kraju o populacji 60 milionów.

Dwujęzyczność i edukacja językowa

Our Kids: Szkoła, jak czytamy, jest dwujęzyczna. Czy dzieci uczą się w obu językach?

Magdalena Małysa: Po wielu latach moich doświadczeń metodycznych (jestem metodykiem nauczania języka angielskiego i praktykiem z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem) moim wielkim marzeniem było żeby dzieci, które są Polakami i mieszkają w Polsce, nawet jeżeli pochodzą z innych krajów, mogły być dwujęzyczne. Uznaliśmy, że nie chcemy tworzyć szkoły międzynarodowej o profilu takim jak inne takie szkoły. W naszej szkole polska podstawa programowa jest w pełni realizowana, co daje rodzicom spokojną głowę, że w każdej chwili jeśli zmieni się ich sytuacja finansowa czy życiowa, dziecko może się spokojnie przejść do publicznego systemu edukacji. Chcemy, żeby nasze polskie dzieci miały polską edukację. Dla mnie-metodyka było ważne żeby dzieci miały dwujęzyczną edukację od jak najwcześniejszego etapu życia i żeby od najmłodszego wieku miały kontakt z językiem obcym. Dzięki temu po kilku latach chodzenia do naszej szkoły dzieci są dwujęzyczne.

Our Kids: Jak udaje się to Państwu osiągnąć?

Magdalena Małysa: Tworzenie tego program, którego jestem autorem, zabrało mi kilka miesięcy i było dużym wyzwaniem. Nie można było realizować dwóch programów w pełni bo dzieci byłyby w szkole od godziny 8 do 18. Nasz program polega na tym, że dzieci mają pełną polską podstawę programą - tyle godzin ile wymaga od nas Ministerstwo Edukacji Narodowej, a do tego dodany jest 12-godzinny moduł edukacji brytyjskiej, realizowany wyłącznie przez native speakerów języka angielskiego. Te 12 godzin w tygodniu wystarcza by uczniowie po 2-3 latach byli w pełni dwujęzyczni.

Our Kids: Jak wygląda realizacja tych dwóch programów w sensie logistycznym, godzinowym?

Magdalena Małysa: Dzielimy każdy dzień na dwie części: na polski program z polskimi nauczycielami i na edukację brytyjską z native speakerami.

Our Kids: Kiedy zaczyna się ten program?

Magdalena Małysa: Od początku szkoły podstawowej .

Our Kids: A w przedszkolu?

Magdalena Małysa: W przedszkolu godzin edukacyjnych jest oczywiście mniej, bo zgodnie z zaleceniami ministerstwa dzieci w tym wieku mają generalnie mniej godzin dydaktycznych również jeśli chodzi o język polski. Wynika to z możliwości koncentracji dziecka w tym wieku. Oczywiście dzieci mają wiele innych zajęć – gimnastycznych, muzycznych i oczywiście język angielski jest przemycany różnych formach.

Our Kids: Czyli dwujęzyczność daje się osiągnąć po 2-3 latach edukacji w szkole podstawowej?

Magdalena Małysa: Tak. Ja czasami odwiedzam klasy i kiedy rozmawiam z dziećmi po angielsku, zawsze jestem pod wielkim wrażeniem poziomu językowego uczniów. Dla mnie, która brałam aktywny udział w tworzeniu tego programu, to największa nagroda za moją pracę. Czasem kiedy rodzice przychodzą zapisać dzieci do szkoły zabieram ich do jakiejkolwiek klasy aby sami zobaczyli na jak wysokim poziomie językowym są uczniowie po paru latach nauki w naszej szkole.

Our Kids: Czemu przypisałaby Pani ten sukces?

Magdalena Małysa: Myślę, że to efekt bardzo spójnego, dobrze opracowanego program i dobrze dobranych nauczycieli, których nadzoruje się z pedagogicznego punktu widzenia.

Our Kids: Angielski nie jest jedynym językiem nauczanym w Państwa szkole?

Magdalena Małysa: Mamy też niemiecki, francuski i hiszpański, które uczone są w mniejszym wymiarze godzin.

Nauczyciele

Our Kids: Powiedziała Pani, że realizacją części brytyjskiej zajmują się native speakers. Czy poza tym, że są rodowitymi użytkownikami języka angielskiego są oni również wykwalifikowanymi nauczycielami?

Magdalena Małysa: Tak, ale ponieważ byli kształceni w innych krajach i systemach edukacyjnych, my ze swojej strony bardzo dbamy o to aby przeszli nasze własne szkolenia. Mogą być wykwalifikowanymi nauczycielami jakiegoś przedmiotu, ale uczenie języka angielskiego jako obcego może stanowić dla nich wyzwanie. Inni nasi nauczyciele też odbywają cykliczne szkolenia i podnoszą swoje kwalifikacje.

Our Kids: Czy udaje się Państwu tych nauczycieli zatrzymać, bo z tego co wiem rotacja nauczycieli jest dużym problemem w polskiej oświacie.

Magdalena Małysa: Udaje nam się to całkiem dobrze. Wielu z nich mieszka w Polsce, ma tutaj partnerów, założyło rodziny i tutaj się osiedliło. Dla nas tacy nauczyciele są bardzo cenni i chętnie z nimi pracujemy.

Our Kids: A skąd pochodzą? Czy są to głównie Brytyjczycy?

Magdalena Małysa: Nie, mamy nauczycieli z wielu krajów: z Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii, więc reprezentacja krajów anglosaskich jest pełna, a uczniowie mają kontakt z różnymi akcentami i odmianami języka.

Uczniowie

Our Kids: Kim są Państwa uczniowie?

Magdalena Małysa: Około 40% naszych uczniów to dzieci pochodzące z rodzin albo w połowie niepolskich (jedno z rodziców pochodzi z kraju innego niż Polska), albo z rodzin w pełni zagranicznych. W sumie mamy w szkole uczniów z 45 krajów: Tajwanu, Tajlandii, Chin, Wietnamu, oczywiście z całej Europy. Są nawet dzieci amerykańskie.

Our Kids: Mówiłyśmy o rotacji nauczycieli. Czy dotyczy ona również uczniów, którzy przyjeżdżają z rodzicami na krótki czas i muszą wyjechać z Polski?

Magdalena Małysa: To jest raczej niewielki margines, nie tak jak w szkole brytyjskiej czy amerykańskiej, gdzie są w zasadzie tylko expaci i gdzie rzeczywiście jest bardzo duża rotacja. Jest to spory problem bo po 2-3 latach w klasie większość uczniów to już nowi uczniowie. U nas tak nie jest. U nas klasy przez lata mają w większości taki sam skład.

Programy specjalne

Our Kids: Na swojej stronie piszą Państwo o różnych własnych programach edukacyjnych, takich jak Multiworld, Multisport, Multiknowledge, Multichallenge. Proszę opowiedzieć o takim, z którego są Państwo szczególnie zadowoleni.

Magdalena Małysa: Takim programem jest na pewno program Multiworld. Przez ten program realizujemy projekty edukacyjne gdzie uczniowie w ramach swoich grup wiekowych (klasy 1-3, 4-6 i 7-8) przygotowują projekty edukacyjne. Najczęściej nowy program jest inicjowany we wrześniu i prowadzony przez cały rok. Ma trzech koordynatorów – po jednym w każdej grupie wiekowej. W ramach takiego projektu prowadzone są różne działania, dzieci same przygotowują różne jego elementy, które należą do tematu, na przykład przedstawienia teatralne.

Our Kids: Czy może Pani dać nam jakiś przykład?

Magdalena Małysa: Teraz od września realizujemy projekt multikulturowości. Chcemy aby dzieci zastanowiły się co to znaczy, jak funkcjonuje multikulturowość, dlaczego jest to coś wartego uwagi i ważnego w naszej społeczności, dlaczego to, że różnimy od siebie jest czymś pozytywnym. Mamy w szkole dzieci różnych ras, narodowości, religii, więc ten temat jest szczególnie istotny. Na przykład jednym z elementów realizacji tego projektu był dzień kuchni orientalnej. Wszystkie dzieci pochodzące z krajów azjatyckich przygotowały potrawy ze swoich krajów. Wszyscy je próbowali i pomysł ten zrobił furorę. W starszych klasach uczniowie robią dzień teatralny. Dzieci chodzą do muzeów, bo zależy nam na tym, aby projekt zrealizować również poprzez wyjścia poza szkołę. Jest projekt kinowy gdzie dzieci np. oglądają filmy reżyserów koreańskich. To wszystko jest podpięte pod program multikulturowości. Na końcu roku bedziemy podsumowywać realizację programu - to, że jesteśmy różni, że mówimy różnymi językami i pochodzimy z różnych grup religijnych, etnicznych to jest wartość dodana, coś co nas cieszy i wzbogaca. W całą akcję angażujemy również rodziców.

Zajęcia pozalekcyjne

Our Kids: Wiem, że już nawet w przedszkolu organizowane są w Państwa szkole liczne zajęcia pozalekcyjne, tzw. kluby.

Magdalena Małysa: Chodzi o rozbudzanie zainteresowań dzieci. Różne dzieci interesują się różnymi sprawami - jedne robotyką, inne szachami czy sztukami walki. W ten sposób dzieci również mogą sprawdzić czy rzeczywiście interesują je początkowo wyglądające na atrakcyjne zajęcia. Niektóre kluby są bardziej dynamiczne, np. sportowe, a inne bardziej statyczne, np. klub czytelnika czy klub języka niemieckiego. Zajęcia są nieodpłatne, często realizowane przez pasjonatów i cieszą się ogromną popularnością. Mamy takie kluby, do których dzieci zapisują się z wyprzedzeniem rocznym np. klub kulinarny, gdzie dzieci gotują, pieką ciasta. Jest to niezwykle popularny klub i mimo że zwiększyliśmy liczbę miejsc i podwoiliśmy godziny, ciągle mamy nadprogramową liczbę chętnych.

Specyfika szkoły

Our Kids: W jaki sposób Państwa szkoła różni się od innych - na czym polega jej specyfika?

Magdalena Małysa: Myślę, że naszą siłą jest dobre zarządzanie. Udało nam się przez te wszystkie lata stworzyć grupę osób zarządzających szkołą - to nie jestem tylko ja, ale także dyrektor szkoły, dyrektor do nauczania języków obcych, dyrektor administracyjny, panie, które kierują sekretariatem, osoby, które bardzo dobrze organizują życie szkoły. Według mnie bardzo ważne jest żeby “dopiąć” wszystkie szczegóły, żeby nauczyciele wiedzieli co mają robić, żeby wszystko było na czas, żeby wszystko było jasne. Myślę, że to nas wyróżnia i to samo słyszę od rodziców.

Plany na przyszłość

Our Kids: Czy mają Państwo plany rozbudowy szkoły i stworzenia liceum?

Magdalena Małysa: Tak, jak najbardziej. Jesteśmy w trakcie poszukiwania budynku. Niestety, zmieniły się przepisy dotyczące budynków oświatowych, więc jest to trudne. W niektórych częściach miasta, według nowych przepisów, nie można otwierać placówek edukacyjnych. Ale będziemy otwierać liceum, bo rodzice bardzo chcą, aby po naszej podstawówce ich dzieci mogły kontynuować edukację u nas.

Our Kids: Czy śledzą Państwo losy absolwentów swojej szkoły podstawowej? Czy wiedzą Państwo dokąd trafiają?

Magdalena Małysa: Przychodzą do nas bardzo często i wspominają naszą szkołę mówiąc jak było cudownie i jak teraz doceniają ją w pełni. Dlatego właśnie chcemy otworzyć swoje własne liceum bo na pewno duża część dzieci zostanie wtedy z nami.

Osiągnięcia

Our Kids: A z czego jest Pani najbardziej dumna?

Magdalena Małysa: Z dwujęzyczności i z tego, że uczniowie w polskich warunkach, w polskiej rzeczywistości bez żadnej straty dla polskiej podstawy programowej osiągają dwujęzyczność. To jest piękne i jestem z tego najbardziej dumna na świecie!

Trudności, wyzwania

Our Kids: Czy napotykają Państwo na jakieś trudności?

Magdalena Małysa: Teraz po reformie edukacji jest problem z pozyskiwaniem nowych polskich nauczycieli. Szkoła się rozrasta, oczywiście czasem ktoś idzie na urlop macierzyński czy przechodzi na emeryturę, a pozyskanie w tej chwili dobrego, wykwalifikowanego, doświadczonego polskiego nauczyciela – polonisty, matematyka - jest bardzo trudne i trwa często kilka miesięcy. Szkoły wyrywają sobie dobrych nauczycieli. To największe wyzwanie na dzień dzisiejszy. Dużo łatwiej jest znaleźć nauczycieli-native speakerów.

Rozmowę przeprowadziła

dr Małgorzata P. Bonikowska

redaktor naczelna Our Kids Polska

Osoby, które to czytały, również oglądały: