Our Kids logo
Our Kids logo

Szkoła XXI w. to nie wkuwanie: jak szkoły niepubliczne dbają o swoich uczniów?     więcej  

Dlaczego wybrałam dla moich dzieci edukację w szkole niepublicznej

Dr Aleksandra Teresa Woźnicka dzieli się powodami wyboru niepublicznej edukacji dla swoich dzieci



Moje siedmioletnie bliźniaki świetnie rozwijające się umysłowo i fizycznie interesowały się wszystkim. Jedno było jasne: moje dzieci potrzebują znakomitej szkoły! Postanowiłam posłać je do prywatnej szkoły podstawowej w Polsce. Będą także chodzić do prywatnego liceum (i zdadzą maturę). Dlaczego?  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Po wielu rozmowach w rodzinie i z zaprzyjaźnionymi nauczycielami na temat szkolnictwa w Polsce, perspektyw zawodowych i zatrudnienia w kraju, który w 90. latach poprzedniego stulecia wszedł w okres transformacji ustrojowej, zaczęłam zastanawiać się co zrobić, aby moim dzieciom stworzyć w przyszłości jak największe szanse rozwoju indywidualnego, samorealizacji oraz rozbudzenia pasji zawodowych i pozazawodowych

Bliźniaki chłopiec i dziewczynka mieli po 7 lat. Ciekawi świata i ufni, interesowali się wszystkim. Codzienne zabawy z rówieśnikami przysparzały im wiele radości. Niestety uczyły też rezygnacji z własnych pomysłów lub przeciwnie - rodziły podejmowanie prób narzucenia własnej woli innym. Obserwowałam dzieci i ich reakcje gdy zadawały trudne pytania i oczekiwały natychmiastowych odpowiedzi. Obserwowałam ich zachowania w grupie i skłonności do przewodzenia u chłopca i poszukiwań koleżanek u dziewczynki. Klocki i lalki nie wystarczały. Chęć bycia z rówieśnikami dominowała.

A skoro tak, to przed wakacjami wiedziałam już czego pragnę dla moich dzieci. Muszą zdobyć wykształcenie na poziomie wyższym. Liczba prywatnych wyższych szkół znacznie przewyższa liczbę publicznych szkół wyższych. Ale tylko te ostatnie gwarantują taki poziom edukacji, który daje znacznie większe szanse na dalszy rozwój naukowy i/lub znalezienie pracy zgodnej z zainteresowaniami i wysokimi wymogami na rynku pracy dającymi gwarancje wysokiej pozycji społecznej a także materialnej. Co nie jest bez znaczenia w społeczeństwie, w którym kształtuje się nowa klasa średnia mająca wpływ na jakość życia społecznego i rozwój demokracji.

To przesądziło o wyborze podstawowej szkoły niepublicznej z perspektywą kontynuowania przez dzieci nauki w niepublicznej szkole średniej zwieńczonej maturą. Oczywiście, musiałam też oszacować własne możliwości finansowe i stabilność zatrudnienia gwarantującego opłacanie stosunkowo wysokiego czesnego oraz dodatkowych wydatków związanych ze szkolnymi wycieczkami i wakacyjnymi obozami młodzieżowymi.

Moje kryteria wyboru właściwej szkoły

Po podjęciu decyzji o wyborze szkoły niepublicznej ustaliłam z mężem kryteria doboru właściwej dla naszych dzieci i dla nas placówki edukacyjnej.
Interesowały nas:

  1. Program edukacyjno-wychowawczy realizowany w szkole:
    1. Wychowanie patriotyczne i prospołeczne z ukierunkowaniem na poszanowanie godności jednostki.
    2. Zakres kształcenia ogólnego, oraz sprofilowanego, umożliwiającego obserwację predyspozycji u dzieci w zakresie uzdolnień, zainteresowań, umiejętności; rozwoju ich i przygotowania do nauki w szkole średniej a następnie przygotowaniem do wyboru zawodu na poziomie wyższym akademickim.
    3. Treść regulaminu szkolnego a w nim zakres i stopień możliwości ingerencji rodziców w treści nauczania i proces wychowania.
    4. Organizacja procesu nauczania i liczebność klas.
    5. Zajęcia pozalekcyjne – ich liczba i możliwości wyboru.

  2. Kadra nauczycielska i personel administracyjny:
    1. Poziom i miejsce zdobytego wykształcenia.
    2. Wiek i doświadczenie w pracy pedagogicznej.
    3. Sposoby ustawicznego doskonalenia zawodowego.
    4. Kreatywność i realizowanie programów autorskich.

  3. Informacje o szkole:
    1. Budynek szkolny - jego stan techniczny i sanitarny i infrastruktura.
    2. Odległość od domu do szkoły.
    3. Wysokości czesnego i przewidywane inne koszty związane z edukacja dzieci.
    4. Żywienie dzieci.
    5. Opieka nad dziećmi po lekcjach.

Czego oczekuję od szkoły niepublicznej

Moje oczekiwania wobec szkoły niepublicznej były większe niż wobec szkoły państwowej. Fakt, że szkoła niepubliczna utrzymuje się głównie z czesnego sprawiła, że rodzice mogą w dużym stopniu ingerować w pracę szkoły i od nich zależy w jakim stopniu będą mieć wpływ na proces edukacji ich dzieci. Oto one, np.:

Tego właśnie oczekuję od szkoły, do której posłałam moje dzieci. Jak do tej pory jestem bardzo zadowolona z realizacji programu nauczania i procesu wychowawczego. Na bieżąco komunikuję się z wychowawcą klasy, nauczycielami przedmiotów. Także my, rodzice uczniów „naszej klasy” jesteśmy w stałym kontakcie i wymieniamy między sobą uwagi, spostrzeżenia, projekty zmian i tp. Taka współpraca jest bardzo mile widziana i akceptowana przez dyrekcję szkoły. Obecnie wspólnie zastanawiamy się jak poprawić wyżywienie w szkole i taktownie zadbać o higienę niektórych uczniów.

Tak wieloma przesłankami kierowałam się przy wyborze szkoły. Poszukiwałam odpowiedzi na tyle pytań. Jakimże ułatwieniem byłaby obszerna informacja o działalności szkół wydawana cyklicznie. Informacje w Internecie są zbyt ogólnikowe a często sprowadzają się do nazwy i danych teleadresowych. Ulotki i foldery to też za mało. Wydanie magazynu, w którym szkoły niepubliczne informowałyby o realizowanym programie edukacyjnym, wychowawczym, o organizacji szkoły, o nauczycielach, o osiągnięciach i sukcesach. W którym fotografie ilustrowałyby szkolne życie dzieci, ich zabawy, udział w zajęciach pozalekcyjnych, zdobyte w konkursach dyplomy itp., słowem wizerunek szkoły.

Zgromadzone w jednym miejscu charakterystyki szkół ułatwiłyby dokonanie wyboru i podjecie decyzji w sprawie dla rodziców najważniejszej – przyszłości dziecka.

-- Dr Aleksandra Teresa Woźnicka, Warszawa, 17 stycznia 2019 r.

Od Wydawnictwa:

Skrócona i fragmentami zmieniona wersja tego artykułu, w której pominięto m.in. istotne kryteria doboru szkoły, została opublikowana w pierwszej edycji „Przewodnika po szkołach niepublicznych w Polsce” wydanego przez Our Kids.
Wydawnictwo przeprasza autorkę za dokonanie zmian bez jej wiedzy i zgody.

WIĘCEJ O:

Osoby, które to czytały, również oglądały: