Our Kids logo
Our Kids logo

Jak szkoły niepubliczne radzą sobie w czasach COVID-19 pandemiiwięcej  

Opinie o Expo Szkół Niepublicznych

Co rodzice i nasi wystawcy powiedzieli nam w czasie II Expo Szkół Niepublicznych w Warszawie



II doroczne targi edukacyjne Our Kids - Expo Szkół Niepublicznych na stadionie PGE Narodowym w Warszawie - zgromadziły kilkadziesiąt placówek niepublicznych - przedszkola, szkoły podstawowe oraz licea ogólnokształcące, a także instytucje oferujące zajęcia pozalekcyjne, campy wyjazdowe, sportowe i wiele innych. Pełną listę wystawców można znaleźć tutaj.  kontynuuj czytanie...


Na tej stronie:


Na targi przyszło ponad 1200 odwiedzających, którzy z wielką uwagą wsłuchiwali się w to, co mówili do nich dyrektorzy i nauczyciele wystawiających się na targach placówek. Wystawcy przygotowali piękne stoiska, na których prezentowali swoje - kolorowo, multimedialnie. Można było spotkać się z dyrektorami, nauczycielami, uczniami, abolwentami, zadać mnóstwo pytań, otrzymać przydatne materiały, umówić się na odwiedzenie szkół i innych obecnych na Expo instytucji.

Ponadto w sali kinowej odbyły się trzy wysoko oceniane seminaria na tematy edukacyjne, w czasie których rodzice mogli dowiedzieć się bardzo wiele o edukacji niepublicznej od ekspertów – dyrektorów, metodyków, psychologów, pedagogów, terapeutów. Mogą o nich Państwo nie tylko przecztać, ale także obejrzeć je i wysłuchać w naszym artykule: "Co rodzice powinni wiedzieć poszukując szkół dla swoich dzieci? Trzy seminaria edukacjne na targach Our Kids".

Wśród wystawców II Expo Szkół Niepublicznych w Warszawie były szkoły międzynarodowe, dwujęzyczne, a nawet kształcące w kilku językach. Wystawiły się szkoły katolickie, żydowskie i laickie, których jest oczywiście większość. Były szkoły eksperymentalne, Montessori, waldorfskie i prowadzące edukację domową. Były zagraniczne szkoły z internatami. Były szkoły, gdzie nauczanie oparte jest na polskim programie nauczania i szkoły bazujące na programach zachodnich – brytyjskie, kanadyjskie, amerykańskie i szkoły IB. A między nimi mnóstwo, mnóstwo rodziców z dziećmi, którzy z zaciekawieniem zagłębiali się w programy szkół, ich kulturę, metody pracy, i szukających najlepszego miejsca do nauki dla swoich dzieci.

Oczekiwania rodziców były różne – jedni szukali szkoły dla swoich pociech, które dopiero mają rozpocząć przygodę z edukacją, inni dla dorastającej młodzieży, myślącej już bardzo konkretnie o przyszłych studiach i rozwoju zawodowym, zarówno w kraju, jak i za granicą. Dlaczego przyszli na Expo? Czego poszukiwali? Jak ocenili to wydarzenie? Zapytaliśmy o to wprost. Oto, co nam rodzice powiedzieli:

Private School Expo Warsaw

Opinie rodziców

Tu można przeczytać opinie i spostrzeżenia odwiedzających Expo rodzin.

- Nie wybieramy jeszcze konkretnej szkoły, dlatego Expo traktujemy jako punkt wyjścia do dalszych poszukiwań - mówią rodzice dwóch chłopców, pragnący zachować anonimowość. - Młodszy syn ma 3 latka, więc w jego przypadku mamy jeszcze czas, ale Janek ma już 5 lat i zastanawiamy się, czy powinien trafić do grupy przedszkolnej, czy też od razu do szkoły. Kolejne pytanie brzmi – szkoła publiczna czy prywatna? Musimy się na coś zdecydować. Mamy szkołę publiczną blisko domu i to za nią przemawia. Z drugiej strony chcemy, żeby Janek uczył się w szkole dwujęzycznej, a tego ta szkoła nam nie zapewni. Dla nas jest ważne, żeby ten język był uczony w ramach zajęć, a nie po lekcjach.

- Szukamy szczęśliwej i przyjaznej szkoły dla naszego dziecka, ale z jakimiś regułami – mówią rodzice 7-letniego Stasia. - Chcemy, żeby była to szkoła dwujęzyczna, bo ważne jest, żeby dziecko w czasie, które i tak spędza w szkole, uczyło się jakiegoś języka obcego. Zależy nam bardzo, żeby w szkole nie było atmosfery konkurencji, benchmarków, żadnego ciśnienia. Chcemy, żeby była to szkoła przyjazna dla dziecka. Szukamy czegoś, co będzie pomiędzy Montessori a tradycyjną szkołą. Byliśmy już na rekrutacji w szkole niepublicznej, teraz możemy porozmawiać z przedstawicielami innych szkół. Na pewno którąś wybierzemy. Na czesne planujemy wydać do 2000 zł miesięcznie, więc z tym raczej nie będzie problemu.

- Przyszliśmy na Expo, żeby się dowiedzieć czegoś więcej na temat szkół prywatnych. Myślimy o nich przede wszystkim ze względu na języki obce. Mamy troje dzieci – dwoje w szkole podstawowej, z której jesteśmy zadowoleni. To szkoła prywatna, językowa, w której zajęcia są prowadzone przez native spikerów, tak że nauka języka jest prowadzona na wysokim poziomie i tego tak naprawdę szukamy. Dzisiaj szukamy alternatywy – sprawdzamy co jest na rynku, ponieważ naszym celem jest znalezienie optymalnej placówki dla dzieci. Rozglądamy się za nową szkołą również dlatego, że to, co jest dobre w klasach I-III, niekoniecznie jest dobre w klasach IV-VIII. Ponadto zastanawiamy się nad lokalizacją, czasem pracy – różne rzeczy wchodzą w grę. Kiedy je przeanalizujemy, podejmiemy decyzję – zapewniają rodzice trojga dzieci.

Private School Expo Warsaw

• - Dla Michała szukamy szkoły podstawowej z językiem angielskim, ale nie amerykańskiej czy brytyjskiej. Zależy nam, by uczył się normalnie – języka polskiego, historii Polski, bo nie chcemy odcinać go od korzeni. Pragniemy by dziecku była poświęcona należyta uwaga, a jak będzie wymagało wspomagania, by je otrzymało. Chcemy, żeby miał dużo zajęć sportowych. Szkoła ma mu umożliwić dalszy rozwój.

Obecnie nasze dziecko chodzi do międzynarodowego przedszkola i chcielibyśmy, żeby szkoła miała taki sam charakter. Języki? Przede wszystkim angielski, ale na inne języki też patrzymy. Michał marzy o japońskim, bo jego kolega jest Japończykiem, ale to nie jest warunek. Chcielibyśmy natomiast, żeby w szkole były dzieci z różnych krajów, bo to uczy otwarcia na inne kultury. Czesne nas nie odstrasza, bo wiadomo, że za jakość trzeba zapłacić. Mieszkamy w centrum Warszawy i tu szukamy szkoły, bo nie chcemy tracić czasu w korkach. Chcemy jednak, by szkoła działała dłużej niż tylko do 16.00, bo oboje pracujemy – powiedzieli nam rodzice Michała (Skalimowskiego).

Private School Expo Warsaw

- Szkoła publiczna, do której chodzą moje dziewczyny, ma fatalne wyniki z testów ósmoklasisty, stąd nasz pomysł, żeby je przenieść do placówki, która będzie bardziej dbała o ich rozwój intelektualny i sportowy. Obecnie jedna z córek jest w klasie IV, a druga w VI, ale zamierzamy je przenieść już teraz, ponieważ każdy rok nauki się liczy. Chcemy, żeby ta nowa szkoła była nastawiona na naukę, rozwój zainteresowań, a nie tylko dbała o to, żeby dziecko przeszło do następnej klasy.

To nie musi być szkoła dwujęzyczna, ale zależy nam na tym, żeby dzieci uczyły się języków obcych – angielskiego, niemieckiego czy hiszpańskiego. Chodzi nam o to, żeby dzieci miały lepszy start w dorosłe życie, żeby nie były ograniczane znajomością tylko języka angielskiego.

Zajęcia dodatkowe? Jak najbardziej: na pewno językowe, na pewno rozwijające, plastyczne, sportowe, w tym basen pod kątem profilaktyki kręgosłupa, ale również odrabianie lekcji w szkole. Chciałabym, żeby szkoła potrafiła odkryć talenty dziecka i potrafiła je ukierunkować. Czesne? Jestem w stanie z wielu rzeczy zrezygnować, np. wybrać tańsze wakacje, żeby córkom zapewnić lepszą edukację – powiedziała jedna z mam odwiedzających Expo.

- Motywy mojego działania są tak naprawdę dwa – pierwszy, że szkoły prywatne dają dzieciom troszeczkę szersze spektrum zajęć, drugi, że ich oferta edukacyjna jest zindywidualizowana. Jak się daje dziecko do szkoły państwowej, to nikt się nie pyta, czym się to dziecko interesuje, tylko jest konkretny nacisk na kilka przedmiotów. Syn jest już w ósmej klasie i musimy się na coś zdecydować. Połowę edukacji spędził w szkole prywatnej, a teraz uczy się w państwowej. Szkoła prywatna, do której chodził, była nastawiona na sukces, co niekoniecznie było dla niego dobre. To była taka fabryka mistrzów, w której dziecko było na drugim planie. A to źle się na nim odbijało – był zestresowany i nie lubił chodzić do szkoły. Dziecko nie musi na starcie przeżywać tego, co jako dorosły, będzie miał pracując w korporacji, dlatego podjęliśmy decyzję o przeniesieniu syna do szkoły publicznej. Tu jednak nastąpił zwrot o pełne 180 stopni i szkoła nie wykazuje żadnej atencji wobec dziecka. Dlatego teraz szukam szkoły prywatnej, która byłaby przyjazna dla dziecka i zwracała na niego i jego rozwój należytą uwagę. Wysokość czesnego ma dla mnie znaczenie, ale stać mnie na to, żeby do pewnego poziomu finansować naukę dziecka – powiedział Marcin Dawidok.

Private School Expo Warsaw

• - Mamy dwóch licealistów – córkę i syna, którzy obecnie uczą się w Stanach Zjednoczonych. Wracają w czerwcu, więc szukamy dla nich szkoły, która pozwoli na kontynuację nauki. Syn chodzi do szkoły o kierunku hi-tech, więc rozglądamy się za szkołą, która pozwoliłaby mu rozwijać te zainteresowania. Jesteśmy zmotywowani tym, co dzieje się obecnie w systemie szkolnictwa – nikt nie jest w stanie dać nam gwarancji, że dzieci, kiedy wrócą, zostaną przyjęte do drugiej klasy liceum. W kuratorium oświaty mówią nam, że to zależy od dyrektora szkoły, a dyrektor szkoły, z którym już rozmawialiśmy, że najpierw przyjmie dziecko do pierwszej, a po uzupełnieniu programu, ewentualnie do drugiej klasy. Nasze dzieci są już po gimnazjum, więc jeśli miałyby iść do 1 klasy liceum, to tylko do liceum 4-letniego. I jest problem. Dlatego musimy rozwiązać ten problem sami.

Ważnym kryterium są dla nas języki obce. Przede wszystkim dlatego, że dzieci wrócą ze Stanów z perfekcyjnym angielskim, więc chcielibyśmy, żeby tego nie tylko nie zaprzepaściły, ale uczyły się jeszcze kolejnego języka. Po drugie dlatego, że zastanawiamy się nad maturą międzynarodową. Czas spędzany w szkole nie ma dla nas znaczenia – nasze dzieci mają dużo własnych pasji, są utalentowane sportowo i potrafią sobie zorganizować czas. Kwestia dojazdów nie ma dla nas większego znaczenia, byleby szkoła była w Warszawie – twierdzą Kinga i Darek Dzwonikowie.

- Moja córka jest zainteresowana programem IB, ale nie wszystkie szkoły ponadpodstawowe ten program oferują – mówi mama Rozalii. - Byłyśmy już w szkole brytyjskiej oraz amerykańskiej, żeby się dowiedzieć, jakie programy mają. Na razie to jest wywiad - wyjaśnia Rozalia.

- Szukamy liceum, które pozwoli na łatwy start na studia zagraniczne, ponieważ liczymy, że syn będzie studiował za granicą. Niektóre z wystawiających się tu szkół oferują zagraniczne programy nauczania, które wspaniale przygotowują do dalszej nauki akademickiej na Zachodzie. To bardzo ciekawa propozycja. A ponieważ nasza córka już studiuje w Kanadzie, więc wiemy, co synowi będzie potrzebne i czego będzie mu brakowało, jeśli zostanie w polskiej szkole. Chcemy, żeby od razu był przygotowany i nie przeżywał szoku kulturowego, tak jak nasza córka, która ukończyła liceum publiczne. Najlepsza byłaby szkoła polsko-kanadyjska, ale jeszcze jej nie znaleźliśmy, bo większość to podstawówki. Syn ma też dość odległe zainteresowania – chce zgłębiać matematykę lub historię, więc nie będzie nam łatwo – śmieją się rodzice rosłego młodzieńca, którzy chcieli pozostać anonimowi.

Private School Expo Warsaw

– Byliśmy na wszystkich trzech seminariach – to był znakomicie spędzony czas i dowiedzieliśmy się bardzo dużo rzeczy, o których nie mieliśmy pojęcia. Pomysł, żeby do stoisk szkół dodać takie prezentacje uważamy za niezwykle wartościowy. Dały nam one do myślenia i inaczej widzimy to, na co musimy zwrócić uwagę poszukując szkoły dla naszej córki. Duże wrażenie zrobiły na nas wypowiedzi ekspertów (którzy nie są pracownikami szkół czyli nic nie zachwalają i nie sprzedają) w trzecim, najciekawszym seminarium – mama 12-letniej Oliwii.

– Świetna impreza – znaleźliśmy zarówno pomysły na szkoły (chcemy odwiedzić dwie) jak i zajęcia pozalekcyjne dla naszych bliźniaków. Teraz żałujemy, że nie zabraliśmy ich ze sobą, bo tak wiele było atrakcji dla samych dzieci. Znakomite stoiska szkół – można było dowiedzieć się bardzo dużo o każdej z nich, rozmawialiśmy z uczniami, mogliśmy zobaczyć i poczuć jaki jest klimat w szkołach, które nas zainteresowały. Co za bogactwo ofert. Świetne Expo, polecimy wszystkim znajomym na przyszły rok. Mają dzieci w wieku, kiedy trzeba będzie podjąć wkrótce jakieś poważne decyzje - rodzice Antosia i Jagody, dwojga 13-latków.

Private School Expo Warsaw

Opinie szkół i ekspertów

Rozmawialiśmy też z naszymi wystawcami, a także zebraliśmy ich oceny w naszej ankiecie ewaluacyjnej. Przyjemnie posłuchać tylu pozytywnych, często entuzjastycznych opinii. Wszelkie uwagi i sugestie na przyszlość z radością weźmiemy pod uwagę przygotowując przyszłoroczne Expo.

Dla szkół niepublicznych i innych wystawców targi Our Kids były okazją do wielu wartościowych rozmów z rodzinami, udziału w seminariach i inspirujących kontaktów z innymi szkołami, pozwalających zobaczyć co robią inni. Expo Our Kids to jedyne takie w Polsce targi nastawione wyłącznie na szkolnictwo niepubliczne, a zatem wszyscy, którzy się na nich pojawiają, są zainteresowani właśnie taką edukacją.

Oto zgromadzone przez Our Kids opinie szkół-wystawców o Expo 2020 - proszę posłuchać:

I na koniec opinia panelistki z seminarium #3:

Dziękuję za zaproszenie na Expo! Jestem pod ogromnym wrażeniem sukcesu frekwencyjnego - zarówno ze strony szkół jak i Rodziców! W Polsce to nie takie proste zadanie. W październiku brałam udział w Targach Uniwersytetów Brytyjskich organizowanych przez British Council. Było pusto.

Rozmawiałam z właścicielką BWS (Bilingual Warsaw School), która za moją namową dołączyła do Expo w ostatniej chwili. Zadzwoniła, żeby mi podziękować i powiedzieć jak bardzo była zadowolona.

Jeszcze raz gratuluję! To bardzo potrzebna inicjatywa w Polsce.

Jolanta Kulik
Young Talent Management, Strategiczne Doradztwo Edukacyjne | Studia i szkoły średnie za granicą

Oxford Master Class

Private School Expo Warsaw

Osoby, które to czytały, również oglądały: